| Volkswagen CUP – Maze bronił honoru Europy |
|
|
|
| Wpisany przez Zbyszek | |||
| wtorek, 30 marca 2010 18:05 | |||
|
Guangzhou (CHN). Z turniejem pożegnali się wcześnie m.in Boll i Samsonov. Ma Long i Liu Shiven zwycięzcami.
|
Komentarze (1)
1
środa, 31 marca 2010 20:23
Jerry
No i nie mógł obronić, bo Maze to typowy schauspieler, który więcej uwagi przywiązuje do robienia widowiska wokół swojej osoby niż do samej gry. W efekcie ma chłopak problemy z koncentracją, co objawia się - przynajmiej objawiło się w tym meczu z Ma Longiem - mnóstwem zepsutych piłek w stosunowo prostych sytuacjach. Przynajmniej powinny on być "proste" dla, bądź co bądź, mistrza Europy. Radzę zobaczyć ten mecz na itTV i sprawdzić czy nie mam racji. Poza tym - nie lubię schauspielerów.









