Po 50 minutach walki Li Qian odpadła z rywalizacji singlistek. Jej spotkanie było bardzo podobne do wczorajszego meczu Wang Zeng Yi. Do stanu 2:2 gra była wyrównana, lecz w 5. i 6. secie zwycięstwo naturalizowanej Włoszki. Natalia Partyka i Xu Jie przegrały w siódmym secie mecz o wejście do finału gier podwójnych:
Zbyszek Stefański: Monfardini świetnie zmieniała tempo. Stosowała różne
techniki uderzeń i stale urozmaicała grę. Po atakach topspinowych grała
przebiciem, by w pewnym momencie uderzyć na ciało. Widać, że Li Qian poprawiła
atak, ale strona forhendowa w defensywie ciągle pozostawia dużo do życzenia.
Mam wrażenie, że zawodniczka nie wie do końca jakie techniki stosować w
defensywie (np.kontratopspin, czy obrona forhendem). Jednak gra była ciekawa, obfitowała
we wspaniałe wymiany, z wyjątkiem ostatniej fazy ostatniego seta, gdzie nasza
zawodniczka sprawiała wrażenie pogodzonej z porażką.
o 8 polka i chinka --widać na pierwszy rzut oka ---kpiny sobie robią kiedy to sie skonczy :sigh
2
sobota, 11 października 2008 13:33
moi
dawać dziewczyny!! gramy gramy!!
3
sobota, 11 października 2008 15:30
pat
szkoda bo final byl blisko.2:0 i 10:9 ale coz taki jest sport.Wielkie gratulacje dla dziewczyn bo medalik z ME to jest cos
4
poniedziałek, 13 października 2008 21:08
KS
I co im z medalu, jak nie mogły go odebrać. PZTS \"nie przewidział\" takiej sytuacji i nie załatwił dłuższej wizy, więc nasze zawodniczki nie mogły zostać na ostatni dzień mistrzostw. Gratulujemy działaczom...
kiedy to sie skonczy :sigh