Skip to content

Home Rozmówki Wywiad z Arne Hölterem* - drużynowym mistrzem Europy kadetów
Wywiad z Arne Hölterem* - drużynowym mistrzem Europy kadetów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
piątek, 14 września 2007 10:34

Podczas jednego z meczu Oberligi naszej grupy spotkałem jednego z członków niemieckiej złotej drużyny - Arne Höltera.


Zbyszek Stefański: Gdzie trenujesz na co dzień?

Arne Hölter: W szkole sportowej w Hanoverze.

Z.S.: Jak często?

A.H: 6 razy w tygodniu od poniedziałku do czwartku. Piątki mam zawsze wolne.

Z.S: Jak przygotowywaliście się do tak udanych dla waszego kraju mistrzostw Europy?

A.H: Mieliśmy 3 obozy treningowe. Jeden odbył się we Frankfurcie, a dwa w Düsseldorfie. Na pierwszym obozie więcej trenowaliśmy. Pracowaliśmy nad wytrzymałością ogólną, specjalną i siłą. Elementy były dłuższe. Na obóz przyjechało też dwóch dobrych zawodników z Polski: Wasylkowski i Dorociński wraz ze swoim trenerem klubowym. Na drugim obozie elementy były krótsze i bardziej ustawione pod taktykę. Natomiast trzecie zgrupowanie było bardzo luźne. Miało za cel doprowadzić nas świeżych i "głodnych" gry do stołów na najważniejszej w Europie młodzieżowej imprezie.

Z.S: Jakich mieliście sparingpartnerów?

A.H: Dużo trenowaliśmy z drugą reprezentacją juniorów naszego kraju.

Z.S: Jak się czuliście jako drużyna przed ME? Czy spodziewaliście się aż takiego gradu medali?

A.H: Wiedzieliśmy, że jesteśmy zaliczani do fawotytów tej imprezy. Mieliśmy przecież w swoich szeregach dwóch zawodników ze ścisłej czołówki Europy kadetów: Patrika Franziskę i Christophera Schmidla. Czuliśmy, że powinniśmy tę imprezę wygrać jako drużyna. Natomiast fakt, że dwóch z naszej drużyny znalazło się w pierwszej 4 turnieju singlowego było już dla nas niespodzianką. Jak wspominałem dwójka Franziska, Schmidl to czołówka Europy, ale jeszcze trzeba to było potwierdzić. Znakomicie się to udało.

Z.S: Jak potoczyły się twoje losy na tych zawodach?

A.H: Odpadłem w 4 rundzie (2 - 4) z Włochem. Mogłem ten mecz wygrać.

Z.S: Jaka była atmosfera w zespole?

A.H: Wspaniała, żadnych problemów. Wszyscy sobie pomagali i wzajemnie się dopingowali. Cała ekipa była jedną wielką drużyną.

Z.S: Wspominałeś, że trenujesz w stacjonarnym, regionalnym ośrodku w Hanoverze. Czy chcesz tam zostać, czy planujesz przeprowadzkę do centralnego ośrodka w Düsseldorfie?

A.H: To by było za daleko dla mnie. Z dala od rodziny i przyjaciół. W Hanoverze mam bardzo dobre warunki, silną grupę treningową (Hagemann, Flörke).

Z.S: Czy są jakieś naciski ze strony Niemieckiego Związku Tenisa Stołowego, żeby jednak wszyscy najlepsi trenowali w ośrodku centralnym?

A.H: Ja takich nacisków nie odczuwałem i nie odczuwam.

Z.S: Jakie masz cele na ten sezon?

A.H: Dobra gra na TOP 48 juniorów, które to zawody odbywają się u nas w landzie. W efekcie czego chciałbym się zakwalifikować na TOP 16 juniorów. Chciałbym też pomimo dzisiejszych dwóch porażek zanotować na środkowej parze w Oberlidze pod koniec sezonu pozytywny bilans.

Z.S: Co według ciebie decyduje o sukcesie w tenisie stołowym?

A.H: Głowa i przegląd sytuacji na stole.

Z.S: Kto jest twoim tenisowym idolem?

A.H: Chuan Chih - Yuan z Tajwanu. Gra świetnie technicznie.

Z.S: Gdybyś miał podsumować jednym zdaniem swoje motto tenisisty stołowego, co byś powiedział?

A.H (po stosunkowo długim namyśle): Wszystkie szczegóły muszą do siebie pasować.

Z.S: Dziękuję za rozmowę.

A.H: Dziękuję.

rozmawiał Zbyszek Stefański

* Arne Hölter - drużynowy mistrz Europy

- ur. 01.10.1992.

- klub MTV Woltenbüttel

- trener - Martin Schmidt

- deska - Chuya Chih - Yuan

- okładziny - 2 x Bryce HT

- zawodnik praworęczny

 
Komentarze (1)
1 piątek, 14 września 2007 21:13
Gość
To tam strasznie musi brakować trenerów, że skoczek narciarski musi ich trenować ObrażonyP

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Pod dywanem czuć alkohol
Faktycznie jak się nie podaje nazwisk to jest to informacja …
poniedziałek, 21 maja 2012 21:51 Więcej …
przez eurofan

Pod dywanem czuć alkohol
Kto prosi o nie rozpowszechnianie? Gdyby była jakakolwiek ws…
poniedziałek, 21 maja 2012 11:10 Więcej …
przez ZZZ

Pod dywanem czuć alkohol
Apelujemy do właścicieli stron internetowych o nie rozpowsze…
poniedziałek, 21 maja 2012 10:47 Więcej …
przez Ohyda

Ceny
To już każdy wie. Można za to kupić 8 chińskich Friendschipó…
poniedziałek, 21 maja 2012 10:36 Więcej …
przez ekspert