| Wywiad z Roksaną Załomską |
|
|
|
| Wpisany przez Zbyszek | |||
| środa, 18 marca 2009 10:07 | |||
Roksana wygrała ostatnio III OTK juniorek. Skorzystałem z okazji by zadać kilka pytań tej sympatycznej zawodniczce.![]() fot. Ireneusz KanabrodzkiZbyszek Stefański: Kto skłonił cię do gry w tenisa
stołowego? Roksana Załomska: Rodzice, którzy zapewnili mi dobre warunki
do gry. Jak długo trenujesz? Zaczęłam odbijać na świetlicy u siebie na wsi w wieku 10
lat, a prawdziwe treningi zaczęłam w Koszalinie gdy miałam 11 lat. Jakie masz cele na ten sezon? Zdobycie mistrzostwa Polski juniorek, indywidualnie. Komu zawdzięczasz najwięcej w swojej karierze tenisowej? Są dwie osoby, którym zawdzięczam najwięcej. Jest to mój
pierwszy trener Jan Nowicki, który nauczył mnie grać oraz obecny trener Zbyszek
Pietkiewicz, który pomaga rozwijać mój talent. Jak widzisz swoje szanse w najbliższych ME juniorek? Jadę tam żeby walczyć, a na dzień dzisiejszy nie oceniam
moich szans, bo ciężka praca jeszcze przede mną. Która z gier była najcięższa na tym OTK? Do tego OTKu byłam przygotowana bardzo dobrze i moim celem
było wygranie, dałam z siebie wszystko i nie potrafię powiedzieć, która gra
była najcięższa. Co musisz poprawić w swojej grze? Przede wszystkim pracę nóg. Plany i cele na przyszłość? Chciałabym na co dzień występować w rozgrywkach ekstraklasy.
A moim celem jest występ na Igrzyskach Olimpijskich.
|










jest jedną z osób do których mam wielki szacunek. Swoją ciężka pracą zaszła już daleko, przede wszystkim jest otwarta na innych.Nie możemy mówić, ze kryje się przy Roksanie bo to kłamstwo!Kto tak sądzi chyba jest zazdrosny... o sukcesy, ktore odnosi Ania ;p Od niej można się wiele nauczyć nie tak jak od innych... !
Na pewno w przyszłości będzie bardzo dobrą zawodniczką chociaż juz nią jest ! Życze sukcesów Aniu
Obie są dobrymi zawodniczkami lecz patrząc na całokształ Ania jest o wiele lepsza ;]