Skip to content

Home Poradnik Zagranie po siatce, kant - jak reagować?
Zagranie po siatce, kant - jak reagować? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
piątek, 26 października 2007 11:32

Kiedy wszystko jest przeciwko nam.


Mały stół, mała rakietka i jeszcze mniejsza piłeczka przelatująca z zawrotną szybkością na drugą stronę. Do tego przeciwnik oddalony od nas o 2 - 3 metry. W dążeniu do perfekcji gra się  na krawędzi ryzyka. Akcje są rozgrywane w mgnieniu oka, a piłeczka grana jest z maksymalną precyzją tam gdzie się tego przeciwnik ma najmniej spodziewać. W efekcie, jest rzeczą naturalną, że mają miejsce zagrania na kant lub po siatce. Jednak zawodnicy reagują na takie piłki najczęściej bardzo nerwowo rzadko godząc się z tym faktem.

Image

Zawsze z ciekawością obserwuję reakcje graczy w takich sytuacjach. Jest to prawdziwe studium przyczyn mistrzostwa nielicznych i niespełnionych nadziei większości. Moje wyobrażenia o właściwej reakcji na kanty i nety w trakcie gry na punkty zawierają się w niniejszej historii. Jest ona związana z osobą Jindrzicha Panskyego - wicemistrza świata i czołowego zawodnika świata i Europy lat 80-tych. Miałem przyjemność być jego coachem przez parę lat w czasie mojej pracy w Post SV Muehlhausen.

Graliśmy ważny mecz mając nadzieję na awans do II Bundesligii. Jindrzich grał z Chińczykiem. Grał tego dnia nie najlepiej. Na dodatek jego przeciwnik grał bardzo dobrze. Przy stanie 1 - 2 w setach na niekorzyść Panskyego zawodnicy podeszli do czwartego seta. To, co wydarzyło się w tym secie i następnym pewnie nie zapomnę i już nigdy pewnie nie zobaczę. Do stanu 2 - 9 Jindrzich zainkasował 7 (słownie siedem) tzw. świń. Nie do odebrania. Po 3, czy 4 takiej piłce już się sam śmiał. Niektóre piłki były widoczne dla wszystkich, niektóre widział sam Pansky, od razu je zgłaszając sędziemu liczącemu charakterystycznym gestem ręki. Na sali zaczynała panować atmosfera rozbawienia i niedowierzania.
Co jest jednak znamienne: "poszkodowany" podchodził do każdej akcji znowu bardzo skoncentrowany akceptując wyroki losu. Przyniosło mu to parę punktów. Jednak jedna piłka zdobyta w normalny sposób przez Chińczyka dała mu prowadzenie 10 - 4. Luźno grający Czech zdobył 2 piłki pod rząd i time out dla ... jego przeciwnika. On się zaczął bać, że może przegrać! Jindrzich podszedł do mnie i śmiejąc się powiedział coś w tym rodzaju: kto tu ma się bać, ja, czy on? I po chwili : wiesz on chyba się naprawdę boi. Jindrzich trochę zamyślony podszedł do stołu z łobuzerskim wyrazem twarzy...w tym secie już się ani razu nie pomylił! A gdy na początku 5 seta w teatralnym trochę geście przeprosił za swoją pierwszą w meczu świnkę sala wybuchnęła tak gromkim śmiechem, że Chińczyk był potem cieniem samego siebie. W efekcie wygrana Jindrzicha Panskyego 3 - 2.
W cały tym zdarzeniu zawierają się wszystkie zasady, którymi w takich sytuacjach powinien się kierować każdy zawodnik:
- akceptacja i dystans do tego, co się wydarzyło
- postawa fair play
- mimo niesprzyjających okoliczności ciągła koncentracja na grze
- kierowanie się rozumem, a nie emocjami

Czego życzy wam życzy nasz portal.

Zbyszek Stefański

 

 
Komentarze (3)
1 piątek, 26 października 2007 14:57
Jarek.M
Aby doczekać prawidłowych reakcji zawodnika musi on zrozumiec istotę tenisa stołowego. Jest to przeciez gra w której należy uniemożliwić przeciwnikowi odebranie piłki w ramach obowiązujących przepisów. Miałem przyjemność kiedyś grać w Korei (Ludowej niestety), a tam każde zagranie zawodnika gospodarzy na kant, lub po siatce, które przynosiło punkt kwitowane było owacją wielotysięcznej publiczności na stojąco. Było to przecież najskuteczniejsze i najtrudniejsze dla przeciwnika zagranie, a przecież o to chodzi w tenisie stołowym. Widziałem też zawodnika ze starszej generacji, który potrafił na zawołanie zaserwować na kant. Czy można było mieć do niego pretensję?, chyba należołoby bić mu jednak brawo za umiejętności. Mam nadzieję, że lektura tego krótkiego komentarza ułatwi prawidłowe zachowanie młodym zawodnikom.
Pozdrawiam - J.Maruszczak
2 piątek, 26 października 2007 16:42
mgoscj
super artykuł Bardzo szczęśliwy
3 niedziela, 28 października 2007 18:46
zawodniczka
Artykuł wprost świetny Uśmiech bardzo mądry i uważam, że należy się do niego stosować Mruga ja sama będę to robiła, a przynajmniej będę się starała kierować się rozumem, a nie emocjami :p pingpong

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Pisze Piotr Frąckowiak
Nie nadawał się na działacza bo miał po prostu "kręgosłup" ,…
czwartek, 09 lutego 2012 21:50 Więcej …
przez jaro

Jurek: wróć na salę!
olaboga...pole bitwy...mała wojna
środa, 08 lutego 2012 14:52 Więcej …
przez hokus pokus

Liu Guoliang i jego córeczka
Im wcześniej tym lepiej, oczywiście jeśli chodzi o wyczyn. P…
środa, 08 lutego 2012 11:07 Więcej …
przez ZZZ

Liu Guoliang i jego córeczka
Na pewno jest trenerem Niemiec?
środa, 08 lutego 2012 10:14 Więcej …
przez Wojt