z
cyklu: warsztaty zawodniczo - trenerskieTemat
przez wielu trenerów i zawodników zupełnie
lekceważony. A przecież często na zawodach wysokiej rangi można
zauważyć, że zawodnicy rozgrzewając się przed meczem wykonują
proste lub bardziej złożone ćwiczenia techniczne bez użycia
piłeczki. Ignoranci będą się wyśmiewać, wszystkowiedzący
stwierdzą, że to im niepotrzebne, ale chcący się rozwijać
zadadzą sobie pytanie: po co to wszystko? W
wielu sportach trening imitacji ma znaczącą rolę.
Golfista
przed decydującymi uderzeniami często przymierza się do uderzenia
parokrotnie je wcześniej imitując. Koszykarz mający zaraz
wykonywać rzuty osobiste parokrotnie je "wykonuje"
zanim naprawdę rzuci piłkę. Skoczek wzwyż, tyczkarz przmierzając
się do swoich prób często wykonują swoje skoki "na
sucho". Nie mówiąc
już o boksie. Przykładów
można podać jeszcze znacznie więcej.
Z
tego powodu warto więc wymienić korzyści jakie daje trening
imitacji:
1.
Przyspiesza naukę techniki u początkujących
2.
koryguje niewłaściwe nawyki ruchowe u zawodników bardziej
zaawansowanych.
3.
Przeciera szlaki nerwowe.
4.
Buduje odpowiednie połączenia nerwowe niezbędne w wykonywaniu
optymalnego ruchu pod względem technicznym i biomechanicznym
5.
Świetnie wpływa na przygotowanie psychiczne i doskonale wprowadza
zawodnika w atmosferę zawodów.
6.
Jest Znaczącą częścią rozgrzewki specjalnej przed treningiem.
Rozgrzewa te "tenisowe"
partie mięśniowe, które są szczególnie obciążone w
czasie treningu lub na zawodach sportowych.
7.
Jest ważnym elementem treningu wyobrażeniowego zawodnika,
8.
Poprawia czucie mięsniowe o obraz siebie grającego przy stole.
9.
W połączeniu z prawidłową pracą nóg sprawia, że zawodnik
ma lepsze czucie piłki.
10.
Pomaga w koncentracji na zaraz rozpoczynającej się walce sportowej
11.
Podnosi znacznie jakość treningu
Jak
widać trening imitacji dotyka wielu obszarów tenisa
stołowego. Prekursorem wprowadzenia ich do treningu był w Polsce
(znowu on) Jurek Grycan. Godzinami jego zawodnicy na wielu salach,
czy nawet na wolnym powietrzu wykuwali swoją technikę. Jest to
często trening bardzo cięzki i zdawałoby się bardzo
niewdzięczny. Wykonywanie setek, a nawet tysięcy uderzeń bez
udziału piłeczki wymaga wielkiego zapału i motywacji ćwiczącego.
Jednak w efekcie jest to często jedyny sposób na
wyeliminowanie poważnych błędów technicznych lub powrotu do
poważnego tenisa stołowego po długotwałej przerwie spowodowanej
chorobą, czy kontuzją.
Zbyszek
Stefański
|