Skip to content

Home Poradnik Trening imitacji w tenisie stołowym
Trening imitacji w tenisie stołowym PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
poniedziałek, 24 września 2007 10:50

z cyklu: warsztaty zawodniczo - trenerskie

Temat przez wielu trenerów i zawodników zupełnie lekceważony. A przecież często na zawodach wysokiej rangi można zauważyć, że zawodnicy rozgrzewając się przed meczem wykonują proste lub bardziej złożone ćwiczenia techniczne bez użycia piłeczki. Ignoranci będą się wyśmiewać, wszystkowiedzący stwierdzą, że to im niepotrzebne, ale chcący się rozwijać zadadzą sobie pytanie: po co to wszystko?
W wielu sportach trening imitacji ma znaczącą rolę.


Golfista przed decydującymi uderzeniami często przymierza się do uderzenia parokrotnie je wcześniej imitując. Koszykarz mający zaraz wykonywać rzuty osobiste parokrotnie je "wykonuje" zanim naprawdę rzuci piłkę. Skoczek wzwyż, tyczkarz przmierzając się do swoich prób często wykonują swoje skoki "na sucho". Nie mówiąc już o boksie. Przykładów można podać jeszcze znacznie więcej.

Z tego powodu warto więc wymienić korzyści jakie daje trening imitacji:

1. Przyspiesza naukę techniki u początkujących

2. koryguje niewłaściwe nawyki ruchowe u zawodników bardziej zaawansowanych.

3. Przeciera szlaki nerwowe.

4. Buduje odpowiednie połączenia nerwowe niezbędne w wykonywaniu optymalnego ruchu pod względem technicznym i biomechanicznym

5. Świetnie wpływa na przygotowanie psychiczne i doskonale wprowadza zawodnika w atmosferę zawodów.

6. Jest Znaczącą częścią rozgrzewki specjalnej przed treningiem. Rozgrzewa te "tenisowe" partie mięśniowe, które są szczególnie obciążone w czasie treningu lub na zawodach sportowych.

7. Jest ważnym elementem treningu wyobrażeniowego zawodnika,

8. Poprawia czucie mięsniowe o obraz siebie grającego przy stole.

9. W połączeniu z prawidłową pracą nóg sprawia, że zawodnik ma lepsze czucie piłki.

10. Pomaga w koncentracji na zaraz rozpoczynającej się walce sportowej

11. Podnosi znacznie jakość treningu

Jak widać trening imitacji dotyka wielu obszarów tenisa stołowego. Prekursorem wprowadzenia ich do treningu był w Polsce (znowu on) Jurek Grycan. Godzinami jego zawodnicy na wielu salach, czy nawet na wolnym powietrzu wykuwali swoją technikę. Jest to często trening bardzo cięzki i zdawałoby się bardzo niewdzięczny. Wykonywanie setek, a nawet tysięcy uderzeń bez udziału piłeczki wymaga wielkiego zapału i motywacji ćwiczącego. Jednak w efekcie jest to często jedyny sposób na wyeliminowanie poważnych błędów technicznych lub powrotu do poważnego tenisa stołowego po długotwałej przerwie spowodowanej chorobą, czy kontuzją.

Zbyszek Stefański

 
Komentarze (4)
1 poniedziałek, 24 września 2007 14:51
Gość
Wszystkie Pana artykuły poruszają bardzo ważne, aczkolwiek często pomijane tematy, które jednak są na pewnym poziomie niezbędne, by poczynić dalsze postepy. Biorę więc rakietkę i idę do lustra Uśmiech Pozdrawiam
2 sobota, 29 września 2007 16:17
Gość
Nie można wymagać takiego treningu od trenera,który nie ma żadnego merytorycznego przygotowania do pracy w klubie.Nie będzie w Polsce wyniku dopóki nie będzie ustaw,które regulują sprawy z tym związane.Jak kształtować motorykę zawodnika,nie mając o tym zielonego pojęcia.Ze strachem w oczach patrze na to kogo zatrudniają nasi decydenci w klubach.Leczmy się dalej u hydraulików!!!
3 niedziela, 07 października 2007 16:42
Gość
Czy mógłby Pan napisać rodzaj treningu by poprawić serwis?? Byłbym bardzo wdzięczny. Ja też idę do lustra :grin Pozdrawiam
4 piątek, 18 stycznia 2008 18:30
mistrzwojciech
Miałem okazję być widzem sesji treningowej Pana Jerzego Grycana w ATS na rzecz WOŚP.Oglądałem część drugą.Pomocniczo na ścianę były rzucane fragmenty gier różnych zawodników z mistrzowskich imprez.były tez sekwencje z grą Waldnera,ujęcia z tyłu zawodnika.Co by się stało,gdyby ustawić szereg pacholąt i poprosić je o nśladowanie widzianej na ścianie osoby.Mozna wybrać sylwetki różnych wybitnych zawodników;imitacja byłaby konkretna ipewnie atrakcyjna dla pacholąt,ileż ciekawych obserwacji dla prowadzącego zajęcia.

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Pisze Piotr Frąckowiak
Nie nadawał się na działacza bo miał po prostu "kręgosłup" ,…
czwartek, 09 lutego 2012 21:50 Więcej …
przez jaro

Jurek: wróć na salę!
olaboga...pole bitwy...mała wojna
środa, 08 lutego 2012 14:52 Więcej …
przez hokus pokus

Liu Guoliang i jego córeczka
Im wcześniej tym lepiej, oczywiście jeśli chodzi o wyczyn. P…
środa, 08 lutego 2012 11:07 Więcej …
przez ZZZ

Liu Guoliang i jego córeczka
Na pewno jest trenerem Niemiec?
środa, 08 lutego 2012 10:14 Więcej …
przez Wojt