| Materiały szkoleniowe |
|
|
|
| Wpisany przez Zbyszek | |||
| środa, 25 stycznia 2012 12:19 | |||
|
Co jakiś czas jestem pytany przez internautów o możliwość publikacji, produkcji materiałów szkoleniowych.
z cyklu: tematy dyżurne Jednak, co mnie trochę irytuję jestem też krytykowany za małą ich ilość, brak dołączanych filmów, brak kontynuacji itd. Chcę się do tego ustosunkować. 1. Statutowa powinność (a nawet może obowiązek) produkcji i rozpowszechniania materiałów szkoleniowych należy do PZTS-u, który dostaje na ten cel duże pieniądze z budżetu państwa. Tam proponuję kierować też zapytania w tej sprawie. 2. Moje materiały na pewno są ułomne, bo nie zawierają obrazu – filmów szkoleniowych itd. Są też często wyrywkowe i pisane w ograniczonym czasie. Jednak jak na dzień dzisiejszy myślę, że portal www.time-out.pl posiada największy (choć po części jeszcze nieuporządkowany) zasób wiedzy zapisany w większości w rubryce PORADNIK. Można też część tych materiałów zakupić w sklepie www.ustefiego.pl (patrz: materiały szkoleniowe). Dodam też, że nigdy (czego się i tak nie spodziewałem) nie spotkałem się z dowodami uznania i podziękowania ze strony centrali. Jedyne maile, czy telefony pochodzą od internautów, trenerów, klientów itd. 3. Swojego czasu w latach 90-tych jako pierwszy obok p. Nowaka zająłem się produkcją i dystrybucją materiałów szkoleniowych wydawanych wtedy na kasetach video. Wiem, że jedna minuta na kasecie to ok. 1 – 2 godz. spędzone na sali, czy montażu. Dlatego na dzień dzisiejszy nie stać mnie finansowo, a przede wszystkim czasowo na tego rodzaju przedsięwzięcie. Próbowałem tym pomysłem zainteresować firmy branżowe w Polsce – bez rezultatu. Po części to rozumiem, by wyprodukowanie jednej płyty (np. 1 godz.) to według moich obliczeń koszt koło 6 tys. złotych. Natomiast próbując zainwestować własny kapitał można będzie pewnie po sprzedaniu paru sztuk znaleźć świeżo wyprodukowaną płytę szkoleniową na youtube zamieszczoną tam przez życzliwych. Potem wystarczy będzie kliknąć i oglądać za darmo ze szkodą dla producenta. Jeśli może być inaczej proszę mnie poinformować. 4. Jednak nie poddaje się i będę próbował wyprodukować materiały szkoleniowe w Niemczech. Większy rynek (ok. 6 mln. Grających) daje większe możliwości. Wtedy też pomyślę o polskiej wersji. Zainteresowanych wyłożeniem pieniędzy na ten cel proszę o kontakt. Dlatego krytykując moje pewnie po części kompletne proszę też może doceniać społecznie zainwestowany czas w przekazywaniu darmowej wiedzy. Zbyszek Stefański
|









