Skręcenia górnego stawu skokowego są podobnie jak kontuzje
kolana jednymi z najczęstszych kontuzji występujących w sporcie. Do skręcenia
stawu skokowego może dojść podczas rozgrzewki, zwykłego biegu oraz podczas
samej gry.
Górny staw skokowy tworzą w uproszczeniu: kość piszczelowa,
kość strzałkowa oraz kość skokowa. Ponadto w skład stawu skokowego wchodzi
torebka stawowa i więzadła.
Jak dochodzi do kontuzji stawu skokowego?
Typowym mechanizmem uszkadzającym staw skokowy jest
skręcenie kostki. Może to nastąpić podczas zwykłego biegu, kiedy źle postawimy
stopę oraz np. podczas treningu kiedy poruszamy się krokiem bocznym dostawnym,
ale proces wyhamowania jest zbyt gwałtowny i dochodzi do skręcenia stopy.
Co można uszkodzić?
Praktycznie wszystko. Uszkodzone więzadła skokowe
(np. skokowo-strzałkowe), torebka stawowa oraz złamania kości strzałkowej
(częściej) lub piszczelowej (rzadziej) są typowymi objawami skręcenia stawu
skokowego.
Jak zdiagnozować?
Osoba, która skręciła kostkę raczej nie będzie w stanie kontynuować
treningu, biegu czy zwykłego chodu. Szybko dochodzi do obrzęku w okolicy kostki
przyśrodkowej lub kostki zewnętrznej. Obrzęk może powstać już kilka minut po
wypadku i jego rozmiar może być dużo większy od piłeczki pingpongowej.
U lekarza następuje najpierw badanie kliniczne, które jednak
bardzo często utrudnione jest obrzękiem i bólem pacjenta. Po wykluczeniu
złamana kości strzałkowej lub piszczelowej (co wbrew pozorem zdarza się
relatywnie często przy zwykłych skręceniach!)po zrobieniu zdjęcia rentgenowskiego,
następuje unieruchomienie stawu skokowego.
Jak leczyć?
Leczenie zależy od stopnia doznanego urazu. Przy naciągniętych
więzadłach następuje unieruchomienie kostki w łusce gipsowej na okres ok. 7 -10
dni.
Jeśli podczas badania klinicznego stwierdzono zerwanie
więzadła skokowo-strzałkowego – następuje unieruchomienie stawu na okres 6
tygodni. W przypadku kiedy obrzęk jest zbyt duży zakładana jest łuska gipsowa na
okres 4-7 dni, a następnie gips jest zamieniany na specjalną ortezę.
Taką ortezę należy nosić przez okres ok. 6 tygodni od czasu
urazu.
W przypadku złamania kości strzałkowej na wysokości
więzozrostu z kością piszczelową lub wyżej konieczna jest operacja.
Co dalej?
Ważnym elementem leczenia jest zachowanie karencji sportowej
na taki okres, na jaki zalecił nam lekarz. Więzadła są bardzo czułym elementem naszego
organizmu, często dochodzi do ponownych ich uszkodzeń, co może się zdarzać częściej
jeśli okres przerwy był zbyt krótki.
nikomu niezycze kontuzji to jest najgorsza zecz która moze sie zdażyc w zyciu sportowca
2
wtorek, 17 lutego 2009 16:38
marcin
Ja o zerwaniu więzadła dowiedziałem się po roku jak poszedłem prywatnie.Bo oczywiście dla 5 lekarzy normalnie wyglądała granatowa noga której. I po 2 miesiącach od czasu gdy sie dowiedziałem skręciłem znów staw i gips.
3
czwartek, 19 lutego 2009 21:30
yaky
Ja miałem czuć ból przez 3 tygodnie i czułem ..... i nadal czuje a to juz jest 4 miesiąc. I nie mam pojecia co z tym zrobić, a gram w stabilizatorze.
4
czwartek, 05 marca 2009 00:59
asia
Witam!Ja mialam rozerwana torebke stawu skokowego ... wypadek zdarzyl sie w sierpniu zeszlego roku noga zrobila sie calkowicie sprawna dopiero po poltorej miesiaca, mialam dosc powazny obrzek i krwiaka ciagnacego sie od kostki az po lydke ... calkowity bol zszedl jakies 3 miesiace po kontuzji ... niestety teraz powraca i staje sie klopotliwy, troche wiekszy wysilek sprawia ze kostka znowu puchnie ... nie miala zadnej wtornej kontuzji i nigdzie zle nie stanelam ... nie wiem co robic i boje sie ze moze to zle rokowac na przyszlosc ...czy ktosc moglby mi doradzic co mam zrobic? obawiam sie jakis powaznych powiklan z gory dziekuje za odpowiedz
5
czwartek, 30 kwietnia 2009 08:21
mati
idź do lekarza rehabilitanta, spróbuj lasery pole magnetyczne i inne cuda
6
piątek, 01 maja 2009 11:53
barbara
Ja biorę specjalne zastrzyki a w powazniejszych rzpadlkach trzba operowac
7
poniedziałek, 18 maja 2009 15:31
Agata
ja miałam 10x skręconą lewą kostkę i 12x prawą więc znam ten ból co ciekawsze stało mi się to wszystko w ciągu 6 lat, ponieważ jestem bardzo aktywna fizycznie staram się nosić stabilizatory no obu kostkach także gdyby ktoś wiedział gdzie i w jakiej cenie jest możliwa operacją to była bym wdzięczna za tę wiadomość
8
niedziela, 31 maja 2009 09:06
Bernadeta
córka złamała nogę w stawie skokowym dolnym ma mieć wmontowane jakieś specjalne druty na 4 m-ce ma dopiero 13 lat jakie będą tego skutki czy noga odzyska pełną sprawność?
9
poniedziałek, 01 czerwca 2009 10:25
KInga
5 tygodni temu miałam małą kontuzję,lekarze mówili że to zwykłe skręcenie,miałam robione 3 zdjęcia,kostkę włożyli mi na tydzień w gips,potem zdjeli powiedzieli że jest jakaś przerwa ale niewiedzą co z tym zrobić wiec mam chodzić a jak coś się stanie to dopiero mam przyjść..noga nadal bolała więc poszłam prywatnie okazało się że mam pękniętą torebke stawu skokowego..nadal boli więc poszłam na USG i okazało się że mam pękniętą kość strzałkową.. noga ciągle boli z kulami się nie rozstaje...co jest w końcu z moją kostką???? Kiedy będę normalnie chodziła?????
10
poniedziałek, 01 czerwca 2009 11:50
Z
We wszystkich tych przypadkach radzę wydać ostatnie pieniadze na uznany autorytet w tej dziedzinie i sprawdzić, co się naprawdę dzieje.
Z.Stefański
11
wtorek, 02 czerwca 2009 00:00
Nom
ja skrecilem w kwietniu 2008 roku wiec dosc dawno temu i dalej odczuwam to kiedy masuje w miejscu skrecenia czuje przeszywajace prady moja stope oraz nadal przy mocniejszych kopnieciach lub wysilkach czuje bol i nie wiem co to moze byc
12
wtorek, 02 czerwca 2009 12:05
kura
jako lekarz moge poradzic:
@ Bernadeta:
zakladam, ze faktycznie chodzi i staw skokowy dolny (a nie gorny). Druty sa malo inwazyjna metoda, usuwa sie je po jakims czasie (w zaleznosci od zlamania, ok 3 miesiace). Nie powinny pozostac zadne dolegliwosci w dalszym zyciu.
@ Kinga:
nie bardzo wszystko zrozumialem, bo np. bardzo ciezko (czyt. prawie niemozliwe) jest swteirdzenie zlamania kosci w badaniu USG, od tego sa zdjecia rtg, ew. tomografia komputerowa. Na odleglosc nie mozna postawic diagnozy, trzeba wybrac sie do ortopedy, a lepiej do chirurga urazowego. Wazne jest czy kosc strzalkowa jest zlamana- w zaleznosci na jakiej wysokosci jest zlamania, mozna leczyc bez operacji, lub potrzebna jest operacja. Poza tym istotnym problemem jest stabilnosc stawu skokowego. Proponuje wizyte u specjalisty.
@Nom:
problemy z czuciem w miejscu urazu sa relatywnie czesto, przewaznie w ciagu miesiecy cofaja sie. Bol przy wysilku moze byc oznaka problemow, ale wcale nie musi. Wszystko zalezy jakie to bylo skrecenie, jak leczono itd. Gdyby byly problemy dalej proponuje udac sie do specjalisty.
pozdrawiam
13
wtorek, 09 czerwca 2009 14:43
KInga
Okazało się że mam pękniętą kość strzałkową a dzięki nie wykryciu tego przez lekarzy zrobił mi się torbiel i najprawdopodobniej będę musiała mieć operacje czy jest jakaś możliwość że on sam się wchłonie?????
14
środa, 10 czerwca 2009 18:41
BEZRADNA!
A co jeżeli nie uszkodziła się torebka stawowa, nic się nie wylało, nie ma obrzęku, kości całe a podczas kontaktu kostka usztywniona.. a nadal coś tam strzela, przeskakuje i lekko puchnie? Miałam taki przypadek niedawno..Kostka była w gipsie 3 tygodnie pozniej rehabilitacja,przerwa 3 miesiące..Zawody, kontakt z zawodniczką (Rugby)coś się stało i musiałam zejść z boiska.. Na zdjęciach kostka cała, all ok. ale boli, lekko puchnie.. NIE WIEM CO MAM ROBIĆ!!;( POMÓŻCIE..
15
niedziela, 28 czerwca 2009 21:38
Weronika
skręciłam staw skokowy ponad miesiąc temu i właściwie chodze już normlanie.miałam dwa tygodnie gips.teraz mam już rehablitację. Lekarz powiedział mi też, że kość strzałkowa zsunęła mi się trochę z piszczelowej. Wiem, że po skręceniu kostka długo dochodzi do siebie. Martwi mnie natomiast to, że jest ona bardzo duża, ale nie w sensie ze spuchnięta, bo cała kostka jest twarda. moja siostra miała dwa lata temu także skręcenie i jej kostka pozostała większa niż druga.Czy moze mi ktos powiedzieć czy zawsze tak jest ? czy już zawsze bede miala jedną kostkę znacznie większą od drugiej. i o co chodzi z tym zsunięciem kości. czy to coś poważnego?
16
niedziela, 28 czerwca 2009 22:00
kura
prosze pisac do mnie na maila:
kura_rafal@hotmail.com
bardzo ciezko mi odpisywac medycznie w komentarzach
pozdrawiam
17
środa, 08 lipca 2009 23:13
JT347
mi taka kontuzja zdarzyła się już drugi raz i mnie to denerwuje bo nie moge trenować no ale lepiej dobrze wyleczyć niż potem kontuzja ma się nawracać, bo ja tak miałem za pierwszym razem że za szybko zaczełem grac i po jakimś miesiącu kontuzja mi się nawróciła :cry :cry :cry :cry
18
niedziela, 12 lipca 2009 13:55
adi
życze wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia
19
niedziela, 26 lipca 2009 20:09
Szys
Od 2lat mam problemy z kostką . wiele razy ją skrecałam .Każdy lekarz uważał ze to nic poważnego i że mam odpoczywać .Ja tak nie potrafię wiec po jakimś czasie dalej ćwiczyłam gdy ból sie nasilał poszłam prywatnie do lekarza i okazało się ze mam zerwane dwa wiezadła ;/ jestem prawie 2 tyg. po operacji nie wiem co dalej okaże się dopiero na kontroli . Nie było aż tak źle bo unikłam implantów w nodze dało się ją jakoś uratować. Uprawiam czynnie sport i marze o tym żeby do niego już wrócić bo wiąże z tym przyszłość . Nie wiem jak skutecznie wrócić do sportu i jak rozpocząć treningi. Wiem że muszę odbyć długą rehabilitacje ale nie wiem jak na razie jaką . Moim zdaniem nie polecam chodzić po normalnych lekarzach tylko udać się do specialisty gdyby nie to że zaraz na początku nie udałam się do dobrego lekarza teraz siedzie z szyną na nodze i nie mogę trenować :cry jeśli nie wiecie gdzie zrobić operacje polecam SZPITAL w Piekatach Śląskich jeden z lepszych w polce.
20
wtorek, 08 września 2009 18:14
kindza
Ja skręciłam górny skokowy i potem miałam obrzęk kostka jak piłka pingpongowa . ale trenowałam odrazu i jakos przeszło . Teraz mam u lewej nogi dolny , tez powiedzieli ze nie powinnam grac , ale po skręceniu przy ataku dalej grałam po 10 minutach .
21
wtorek, 08 września 2009 18:15
kindza
chociaz nadal boli juz 2 miesiace ;/
22
wtorek, 05 stycznia 2010 12:05
Amka
Witam ja miałam raz skręconą kostkę i byłam u ortopedy nie włożył mi nogi ani w szyne ani nie miałam nosić bandażu elastycznego od tamtej pory co jakiś miesiąc znowu mam ją skręconą boję się bo mam dopiero 12
23
środa, 03 marca 2010 23:27
Violka
Witam. Rok temu miałam złamanie dwukostkowe z zerwaniem wiązadeł i złamaną kością strzałkową, gips miałam 10 tyg., operacyjnie składaną kostkę śrubą i drutami. Po wyjęciu śruby i drutów noga jest dalej opuchnięta i po dłuższym chodzeniu boli. Dostałam ortezę. Mam pytanie jak długo nosi się ortezę?. Cały czas też się rehabilituję.Od usunięcia minęło 5 miesięcy. Może ktoś mi coś doradzi.Proszę..
24
sobota, 22 maja 2010 20:09
Misztrzu
Niestety jest to jedna z najgorszych mozliwych kontuzji jaką mam teraz obecnie, mialem martwice stawu skokowoego, robili mi przeszczep kostny i teraz 6 tygodni o kulach, ale czego to sie nie robi dla sportu!
25
piątek, 28 maja 2010 10:12
Natalia
Ja 4 dni temu skrecilam staw skokowy... lekarz nie wsadzil mi w gips poniewarz prosilam go , bo mam zaniedlugo wazny dla mnie dzien . Powiedzcie mi , czy 11 czerwca bede mogla ubrac buty na obcasie ? i jak dlugo bedzie mnie to bolec ?
26
poniedziałek, 28 czerwca 2010 15:38
Beata
17 czerwca skręciłam staw skokowy w banalny sposób Dwóch chirurgów oglądając zdjęcie mojej kostki stwierdziło, że gips nie jest konieczny!Do dnia dzisiejszego chodzę o kulach, stosuję altacet żel, opaskę na staw sokowy no i zastanawiam się jak dłuuuuugo jeszcze????????? Pozdrowienia dla wszystkich cierpiących
27
piątek, 13 sierpnia 2010 10:49
Dorota
Witam cierpiących. 13 lipca skręciłam staw skokowy na fitnessie,kostka spuchła jak bańka, zrobiono mi RTG, nic nie wykazało. Nie założono mi ani gipsu, ani szyny, ani żadnego stabilizatora. Cytat: proszę przez tydzień okładać nogę lodem i smarować altacetem. Ok, po 3 tygodniach poszłam do chirurga: cytat: jak na takie skręcenie, to nie jest źle, hehe; Minął miesiąc, chodzę normalnie, ale jeszcze nie odważyłam się ćwiczyć. 14 sierpnia idę na wesele, włożyłam dziś buty na wysokim obcasie i ani kroku z tą nogą. Chyba taki uraz długo się goi. na szczęście są japonki i baletki;Pozdrawiam i jednoczę się w bólu, bo to masakryczna sprawa.
28
czwartek, 23 września 2010 13:15
wojtek
Witam
1,5 miesiaca temu skrecilem kostke obecnie chodze ale kostka nadal jest opuchnieta. Wiem ze nie bede cwiczyl przez jeszcze jakis czas. Czy moze ktos mi powiedziec czy ta kontuzja czesto sie odnawia i czy warto kupowac sobie stabilizator sportowy?
Pozdrawiam
29
sobota, 03 września 2011 00:34
Paweł83Lodz
Co do skręcenie to z..doświadczenia niestety wiem, że skręcenie skręceniu nierówne. Sam uprawiam sport półamatorsko, ale przykładam się do niego tak, że niejednego zawodowca zapewne bym zawstydził. Kilka miesięcy temu miałem skręcony staw skokowy ( prawy ) i po ok. 1,5 tygodnia brałem już udział w meczu. Z tą kostką do tej pory jest wszystko ok. Niestety po całkowitym wyleczeniu tej kontuzji..skręciłem tym razem lewy staw skokowy. Tyle tylko, że przy prawym noga poszła mi tylko na bok, a przy tym ostatnim upadłem na palce i nogęw ygiąłem tak po skosie . Pomyślałem wtedy...znowu góra 2-3 tygodnie przerwy, ale mija już 1,5 miesiąca i mimo, że chodzę normalnie to nadal przy większych obciążeniach z nogą nie jest najlepiej. W ubiegły weekend miałem mistrzostwa Polski i z nogą było już na tyle dobrze, że wystąpiłem nawet w jednym meczu, ale pod sam koniec oddałem strzał lewą nogą i o powrocie na boisko nie było już mowy. Do tej pory chodzę normalnie, ale coś ciągle mi przeskakuje w nodze. Momentami przy rehabiltiacji "uciskaniu piłki stopą" boli mnie w okolicy ścięgna Achillesa i grzbiet stopy ( tak mniej więcej na łączeniu z piszczelem ). Coś tak jakby przeskoczenie więzadeł. Jeśli ktoś miał kiedyś podobną kontuzję to byłbym wdzięczny ew. o jakąś poradę.
Teraz ja trochę mogę poradzić, bo pierwsze skręcenie wyleczyłem sobie bardzo szybko. Bardzo ważne, żeby możliwie jak najszybciej po skręceniu zrobić sobie okład z lodu, ale nie kłaść go bezpośrednio na nogę tylko zawinąć np. w ręcznik. Na noc podłożyć pod nogę np. poduszkę. Ważne jest tutaj, żeby kontuzjowana noga znajdowała się powyżej poziomu serca. Polecam również moczenie nogi w roztworze altacetu. Przydatne przy tego typu urazach są zabiegi fizykoterapii jak np. laser czy krioterapia. Taką mini krioterapię można wykonywać domowym sposobem. Masując delikatnie okolice kostki kostką lodu. Stosować maści przeciwbólowe i przeciwzapalne. Dobrze jest także wspomagać leczenie doustnie. Najlepsza jest tutaj Aspiryna, ale stosować ją należy z lekami zabezpieczającymi wątrobę ( np. hepatil )bo niszczy ona wątrobę. Jeśli ktoś z Was miał robione zdjęcie RTG i stan kości jest ok nigdy w życiu nie gódźcie się na włożenie nogi w gips! To jest praktyka stosowana przez pseudo fachowców z pogotowia. Stabilizator i owszem - jak najbardziej. Poza tym jeśli zamierzacie później uprawiając sport korzystać ze stabilizatorów to róbcie to z umiarem, bo zbyt częste ich używanie osłabia stawy i mięśnie co również nie jest dobre dla Waszego zdrowia. Jeśli zamierzacie iść do specjalisty - idźcie do naprawdę dobrego, bo oszczędzać na własnym zdrowiu nie ma sensu. Mój kolega z drużyny chciał zaoszczędzić przay kontuzji kolana. Pojechał najpierw na pogotowie, gdzie stwierdzili krwiaka. "Wyciągnęli go" i zalecili przerwę 3 tygodnie. W międzyczasie kolega udał się jeszcze na SOR, gdzie miał robione RTG i USG i również niczego złego nie wykryli. Wrócił do gry i przy nagłym odwróceni upadł i poczł ostry ból w nodze. Poszedł wreszcie do dobrego specjalisty - efekt? Zerwane więzadła krzyżowe. Gdyby trafił do tego specjalisty od razu to by pauzował 2-3 miesiące ( naderwane więzadła ). Pauzuje już ponad rok. Przeszedł w międzyczasie operację usunięcia łękotki. Teraz czeka na operację rekonstrukcji więzadeł w krzyżowych ( termin na wrzesień ) i później min. 8 miesięcy rehabilitacji....
Wracając do skręceń kostki. Moje pierwsze skręcenie wyleczyłem jak już w/w domowymi sposobami. Lód, maść przeciwbólowa ( stosowałem Reparil żel ) i na noc zakładem jedynie bandaż elastyczny. Po 1,5 tyg mimo, że odczuwałem jeszcze w kontuzjowanej nodze dyskomfort to mogłem już czynnie uprawiać sport. Objawy po skręceniu: Opuchnięta kostka, ale bez zasinienia. Dzień, dwa dni po "złapaniu" kontuzji ogromny problem z chodzeniem.
Drugie skręcenie. Po skręceniu ból przy chodzeniu przez ok. 2 tygodnie. Ale mniejszy niż miało to miejsce w pierwszym przypadku. Kilka dni po skręceniu moczyłem nogę w roztworze altacetu, smarowałem reparilem, okładałem lodem. Korzystałem również z lampy Solux ( czerwona ), ale tego ostatniego sposobu nie polecam bez konsultacji z lekarzem. Są dwa sposoby leczenia" - zimnem lubi ciepłem. Mieszanie dwóch sposobów nie jest podobno dobre ( dowiedziałem się o tym niedawno od lekarza rehabilitanta ). Byłem tym razem na pogotowiu, ale chodziło mi w zasadzie jedynie o zdjęcie RTG, bo "znachorom" z pogotowia nie dałbym nic więcej zrobić ze swoją nogą. Trafiłem tam na lekarza ....sportowego ze specjalnościami" neurochirurg, ortopeda. RTG niczego nie wykazało, ale pokazuje ono jedynie stan kości, chociaż podobno bardzo dobrzy ortopedzi mogą na jego podstawie stwierdzić nawet, że stan ścięgien może być zły? No właśnie ..podobno. Stan więzadeł pokaże Wam dopiero USG ew. tomografia. Dostałem również zalecenie 3 tygodnie odpoczynku i zalecenie fizykoterapii: lasery i krioterapia. Do swojego ortopedy ( bardzo dobry specjalista z Łodzi ) nie mogłem się wybrać, bo jet do tej pory na dłuższym urlopie. Pech to pech. W każdym razie na pogotowiu byłem w środę ( lekko ponad miesiąc po skręceniu ) w czwartek i piątek wykupiłem sobie lasery i krioterapię. W sobotę miałem mistrzostwa Polski, wystąpiłem w jednym meczu ( wiem, że to głupie, ale MP nie zdarzają się zbyt często ) i przypuszczam, że to co wyleczyłem na nowo trochę uszkodziłem. Teraz mija tydzień od Mistrzostw Polski chodzę normalnie, ale nadal czuję, że z nogą coś nie tak. Czekam niecierpliwie na powrót swojego lekarza, ale mam nadzieję, że do tego czasu z nogą będzie już ok, chociaż nie do końca wiem co mi jest;/. Mam nadzieję, że komuś mój post pomoże i być może pojawi się osoba, która i mi coś podpowie. Na koniec mogę Wam wszystkim życzyć powodzenia i dużo, dużo zdrowia i żeby kontuzje Was omijały. Mam 28 lat i oprócz złamanego nosa ( notabene też na meczu ) kontuzje mnie do tej pory omijały, ale cóż starość nie radość ;p Powodzenia
PS Na koniec mogę Wam jeszcze polecić, gdy ból już będzie występował w stopniu minimalnym rehabilitację z piłką. Polega ona na dociskaniu stopą piłki do podłogi, ściany itd. oraz gdy siedzicie to opierajcie nogę na pięcie i podnoście palce. Długość ćwiczeń i zakres ruchu musicie sobie dopasować sami w zależności od rodzaju skręcenia. Cwiczenia te są dobre przy naciągnięciach, pozwalają zmniejszać obrzęk, stan zapalny i naprawdę przynoszą ulgę.
30
sobota, 03 września 2011 00:40
Pawel83Lodz
Byłbym zapomniał o jednej ważnej rzeczy. Pamiętajcie, że jak już stosujecie jakąś maść to bardzo ważne jest aby przed jej zastosowaniem porządnie schłodzić bolące miejsce. Dopiero wtedy taka maść działa na 100%.
31
poniedziałek, 05 września 2011 20:47
MagdaMonika
Cześć
Paweł-też jestem z Łodzi. Szukam dobrej rehabilitacji, możesz mi polecić jakąś klinikę albo konkretną osobę?
Pozdrawiam
32
wtorek, 06 września 2011 16:19
Ryszard
javjavascript:void(0);ascript:void(0);
33
poniedziałek, 03 października 2011 11:40
Małgorzata
kontuzji doznałam 2 dni temu wczoraj byłam w szpitalu bo wystapiła opuchlizna na nodze nie stałam czując przeszywający ból!rtg wykazało nadedrwanie stawu skokowego,dostałam szyne gipsową na tydzien :
34
środa, 16 listopada 2011 14:11
kondzio
skręciłem 1,5tygodnia temu kostkę w nodze lewej.
dalej mnie boli i mam spuchniętą i wydaje mi się że mam ją krzywą,ponieważ jak staje na nodze to stopę mam odwróconą w lewą stronę. CO JA MAM ROBIĆ ???????????????????????? JESZCZE RAZ IŚĆ DO LEKARZA CZY JUŻ NIE??????????? POMÓŻCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BĘDĘ WDZIĘCZNY.
Z.Stefański
@ Bernadeta:
zakladam, ze faktycznie chodzi i staw skokowy dolny (a nie gorny). Druty sa malo inwazyjna metoda, usuwa sie je po jakims czasie (w zaleznosci od zlamania, ok 3 miesiace). Nie powinny pozostac zadne dolegliwosci w dalszym zyciu.
@ Kinga:
nie bardzo wszystko zrozumialem, bo np. bardzo ciezko (czyt. prawie niemozliwe) jest swteirdzenie zlamania kosci w badaniu USG, od tego sa zdjecia rtg, ew. tomografia komputerowa. Na odleglosc nie mozna postawic diagnozy, trzeba wybrac sie do ortopedy, a lepiej do chirurga urazowego. Wazne jest czy kosc strzalkowa jest zlamana- w zaleznosci na jakiej wysokosci jest zlamania, mozna leczyc bez operacji, lub potrzebna jest operacja. Poza tym istotnym problemem jest stabilnosc stawu skokowego. Proponuje wizyte u specjalisty.
@Nom:
problemy z czuciem w miejscu urazu sa relatywnie czesto, przewaznie w ciagu miesiecy cofaja sie. Bol przy wysilku moze byc oznaka problemow, ale wcale nie musi. Wszystko zalezy jakie to bylo skrecenie, jak leczono itd. Gdyby byly problemy dalej proponuje udac sie do specjalisty.
pozdrawiam
kura_rafal@hotmail.com
bardzo ciezko mi odpisywac medycznie w komentarzach
pozdrawiam
1,5 miesiaca temu skrecilem kostke obecnie chodze ale kostka nadal jest opuchnieta. Wiem ze nie bede cwiczyl przez jeszcze jakis czas. Czy moze ktos mi powiedziec czy ta kontuzja czesto sie odnawia i czy warto kupowac sobie stabilizator sportowy?
Pozdrawiam
Teraz ja trochę mogę poradzić, bo pierwsze skręcenie wyleczyłem sobie bardzo szybko. Bardzo ważne, żeby możliwie jak najszybciej po skręceniu zrobić sobie okład z lodu, ale nie kłaść go bezpośrednio na nogę tylko zawinąć np. w ręcznik. Na noc podłożyć pod nogę np. poduszkę. Ważne jest tutaj, żeby kontuzjowana noga znajdowała się powyżej poziomu serca. Polecam również moczenie nogi w roztworze altacetu. Przydatne przy tego typu urazach są zabiegi fizykoterapii jak np. laser czy krioterapia. Taką mini krioterapię można wykonywać domowym sposobem. Masując delikatnie okolice kostki kostką lodu. Stosować maści przeciwbólowe i przeciwzapalne. Dobrze jest także wspomagać leczenie doustnie. Najlepsza jest tutaj Aspiryna, ale stosować ją należy z lekami zabezpieczającymi wątrobę ( np. hepatil )bo niszczy ona wątrobę. Jeśli ktoś z Was miał robione zdjęcie RTG i stan kości jest ok nigdy w życiu nie gódźcie się na włożenie nogi w gips! To jest praktyka stosowana przez pseudo fachowców z pogotowia. Stabilizator i owszem - jak najbardziej. Poza tym jeśli zamierzacie później uprawiając sport korzystać ze stabilizatorów to róbcie to z umiarem, bo zbyt częste ich używanie osłabia stawy i mięśnie co również nie jest dobre dla Waszego zdrowia. Jeśli zamierzacie iść do specjalisty - idźcie do naprawdę dobrego, bo oszczędzać na własnym zdrowiu nie ma sensu. Mój kolega z drużyny chciał zaoszczędzić przay kontuzji kolana. Pojechał najpierw na pogotowie, gdzie stwierdzili krwiaka. "Wyciągnęli go" i zalecili przerwę 3 tygodnie. W międzyczasie kolega udał się jeszcze na SOR, gdzie miał robione RTG i USG i również niczego złego nie wykryli. Wrócił do gry i przy nagłym odwróceni upadł i poczł ostry ból w nodze. Poszedł wreszcie do dobrego specjalisty - efekt? Zerwane więzadła krzyżowe. Gdyby trafił do tego specjalisty od razu to by pauzował 2-3 miesiące ( naderwane więzadła ). Pauzuje już ponad rok. Przeszedł w międzyczasie operację usunięcia łękotki. Teraz czeka na operację rekonstrukcji więzadeł w krzyżowych ( termin na wrzesień ) i później min. 8 miesięcy rehabilitacji....
Wracając do skręceń kostki. Moje pierwsze skręcenie wyleczyłem jak już w/w domowymi sposobami. Lód, maść przeciwbólowa ( stosowałem Reparil żel ) i na noc zakładem jedynie bandaż elastyczny. Po 1,5 tyg mimo, że odczuwałem jeszcze w kontuzjowanej nodze dyskomfort to mogłem już czynnie uprawiać sport. Objawy po skręceniu: Opuchnięta kostka, ale bez zasinienia. Dzień, dwa dni po "złapaniu" kontuzji ogromny problem z chodzeniem.
Drugie skręcenie. Po skręceniu ból przy chodzeniu przez ok. 2 tygodnie. Ale mniejszy niż miało to miejsce w pierwszym przypadku. Kilka dni po skręceniu moczyłem nogę w roztworze altacetu, smarowałem reparilem, okładałem lodem. Korzystałem również z lampy Solux ( czerwona ), ale tego ostatniego sposobu nie polecam bez konsultacji z lekarzem. Są dwa sposoby leczenia" - zimnem lubi ciepłem. Mieszanie dwóch sposobów nie jest podobno dobre ( dowiedziałem się o tym niedawno od lekarza rehabilitanta ). Byłem tym razem na pogotowiu, ale chodziło mi w zasadzie jedynie o zdjęcie RTG, bo "znachorom" z pogotowia nie dałbym nic więcej zrobić ze swoją nogą. Trafiłem tam na lekarza ....sportowego ze specjalnościami" neurochirurg, ortopeda. RTG niczego nie wykazało, ale pokazuje ono jedynie stan kości, chociaż podobno bardzo dobrzy ortopedzi mogą na jego podstawie stwierdzić nawet, że stan ścięgien może być zły? No właśnie ..podobno. Stan więzadeł pokaże Wam dopiero USG ew. tomografia. Dostałem również zalecenie 3 tygodnie odpoczynku i zalecenie fizykoterapii: lasery i krioterapia. Do swojego ortopedy ( bardzo dobry specjalista z Łodzi ) nie mogłem się wybrać, bo jet do tej pory na dłuższym urlopie. Pech to pech. W każdym razie na pogotowiu byłem w środę ( lekko ponad miesiąc po skręceniu ) w czwartek i piątek wykupiłem sobie lasery i krioterapię. W sobotę miałem mistrzostwa Polski, wystąpiłem w jednym meczu ( wiem, że to głupie, ale MP nie zdarzają się zbyt często ) i przypuszczam, że to co wyleczyłem na nowo trochę uszkodziłem. Teraz mija tydzień od Mistrzostw Polski chodzę normalnie, ale nadal czuję, że z nogą coś nie tak. Czekam niecierpliwie na powrót swojego lekarza, ale mam nadzieję, że do tego czasu z nogą będzie już ok, chociaż nie do końca wiem co mi jest;/. Mam nadzieję, że komuś mój post pomoże i być może pojawi się osoba, która i mi coś podpowie. Na koniec mogę Wam wszystkim życzyć powodzenia i dużo, dużo zdrowia i żeby kontuzje Was omijały. Mam 28 lat i oprócz złamanego nosa ( notabene też na meczu
PS Na koniec mogę Wam jeszcze polecić, gdy ból już będzie występował w stopniu minimalnym rehabilitację z piłką. Polega ona na dociskaniu stopą piłki do podłogi, ściany itd. oraz gdy siedzicie to opierajcie nogę na pięcie i podnoście palce. Długość ćwiczeń i zakres ruchu musicie sobie dopasować sami w zależności od rodzaju skręcenia. Cwiczenia te są dobre przy naciągnięciach, pozwalają zmniejszać obrzęk, stan zapalny i naprawdę przynoszą ulgę.
Paweł-też jestem z Łodzi. Szukam dobrej rehabilitacji, możesz mi polecić jakąś klinikę albo konkretną osobę?
Pozdrawiam
dalej mnie boli i mam spuchniętą i wydaje mi się że mam ją krzywą,ponieważ jak staje na nodze to stopę mam odwróconą w lewą stronę. CO JA MAM ROBIĆ ???????????????????????? JESZCZE RAZ IŚĆ DO LEKARZA CZY JUŻ NIE??????????? POMÓŻCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BĘDĘ WDZIĘCZNY.