Skip to content

Home Poradnik Big point
Big point PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
piątek, 05 grudnia 2008 13:15

Właściwie w każdym meczu tenisa stołowego mają miejsce spektakularne wymiany piłek. Choć nie jest ich wiele to bardzo często decydują o wyniku spotkania.W takich momentach zawodnicy grają na granicy swoich możliwości i umiejętności.Powodzenie lub porażka w takiej akcji często też zmienia losy seta, partii, a nawet zespołowego meczu.


Image

Po takich newralgicznych momentach gry zawodnicy wchodzą nierzadko na inny poziom gry, bądź zdeprymowani grają już o klasę słabiej.

Obserwując wtedy zawodników widziałem całą złożoność, dramatyzm, ale i zarazem piękno naszego sportu.

Jest to też piękne pole do popisu dla dobrego trenera, który musi sobie odpowiedzieć na parę pytań.

Co robić w takich sytuacjach? Jak się zachowywać na ławce trenerskiej? Jak motywować zawodnika jeśli jego podopieczny przegra taką akcję? Jak z kolei go kontrolować kiedy uskrzydlony powodzeniem zapomina o ustalonej taktyce? I w końcu: co powinien robić zawodnik i trener, by w obydwu sytuacjach zachować się tak by nie przegrać meczu?

Na pewno w pierwszym przypadku problem jest mniejszy.

Takie wygrane piłki pomagają w odniesieniu zwycięstwa.

Zawodnik jest wtedy umotywowany i pełen ochoty do dalszej gry.

Rośnie skuteczność jego gry, akcje choć grane świadomie już na dużym ryzyku są skuteczne. Gra jest pełna polotu i pomysłowości.

Trzeba jednak być bardzo czujnym, a gracz nie może zapomnieć o dyscyplinie taktycznej. Obydwaj zawodnik i trener muszą też uważać i reagować na ciągle zmieniające się warunki gry.

Bowiem dobrze przygotowany przeciwnik wraz ze swoim trenerem umieją się szybko otrząsnąć z chwilowego kryzysu.

Gorzej jednak, kiedy takie piłki i wymiany kończą się niepowodzeniem.

Piłka wtedy staje się obca, zmniejsza się jej czucie, akcje są niepewne, a sam gracz ma porażkę wypisaną na twarzy.

Widać wtedy jak na dłoni, że jest to tylko i wyłącznie sprawa natury mentalnej.

Dlatego trzeba zwrócić uwagę na to, co w takich momentach zawodnik wbija sobie do głowy.

Myślenie typu: ale on jest dobry, nie mam szans, ale szczęściarz, nie mam już siły itp. nic do gry nie wnosi.

Jeśli do tego dochodzi niesportowe zachowanie, głośne wykrzykiwanie swojej frustracji, czy mimika i obraz ciała przegranego to właściwie nie może już być mowy o zwycięstwie lub przynajmniej próbie nawiązania walki.

Ucieka wtedy koncentracja. a wszystko to tylko pogłębia kryzys i niepewność w grze.

Bardzo często widziałem jak takie reakcje krok po kroku umniejszają umiejętności zawodnika w przeciągu zaledwie jednego meczu.

Także w ostatnich piłkach spotkania gracz właściwie jest już tylko cieniem tego, który pełen zapału rozpoczynał zmagania pół godziny temu.

Smutny to naprawdę obraz kiedy tak łatwo wielu okrada się z możliwości dobrej gry.

Tutaj pierwsza i chyba najważniejsza zasadnicza uwaga: właśnie przegrałeś tylko 1 piłkę, nie rób z tego tragedii.

Jesli się to sobie uświadomi to jest już połowa zwycięstwa.

Przecież zaraz można ten punkt odrobić przy własnym serwie, czy może już w nie tak wyjątkowej piłce. Jednak punkt jest punktem i zrób się ciułaczem small pointów - małych punktów.

Nie może przecież jedno, czy nawet kilka wspaniałych zagrań przeciwnika zadecydować o zwycięstwie!

To przecież tylko ułamek procenta punktów, które musi on zdobyć w czasie całego meczu.

Liczy się więc tylko i wyłącznie mentalna reakcja na to, co się stało.

Często w takich momentach warto zwolnić grę, troszkę dłużej odpocząć, można sięgnąć po ręcznik.

Można i trzeba też wziąć czas kiedy cała psychika mówi, że to ten moment.

I nie warto wtedy patrzeć na aktualny stan meczu.

W tenisie stołowym o zwycięstwie i porażce decyduje wiele spraw.

Nie warto jednak przegrać tylko i wyłącznie dlatego, że sami własnym myśleniem do tego doprowadziliśmy.

Zbyszek Stefański

 
Komentarze (1)
1 sobota, 06 grudnia 2008 01:29
Super
Bardzo fajny i ciekawy artykuł!!! Daje duzo do myslenia Uśmiech Dlatego bardzo lubie tą stronke poniewaz tylko tutaj mozna znalezc takie teksty Uśmiech Pozdrawiam serdecznie i oby tak dalej Uśmiech

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Zbyszek Liszewski pisał
Sylwek powinien na klęczkach iść do Częstochowy.Wykorzystać …
poniedziałek, 06 lutego 2012 22:55 Więcej …
przez Sumienie

Fertikowski: czujemy oddech Drzonkowa
Lucek sie boi konfrontacji z ohem Uśmiech wiadomo ze by nie mial …
poniedziałek, 06 lutego 2012 20:38 Więcej …
przez oh

Zbyszek Liszewski pisał
Dziwią mnie te komentarze. Wywiad jest już od 4 lat na stron…
poniedziałek, 06 lutego 2012 11:55 Więcej …
przez ZZZ

Zbyszek Liszewski pisał
Smutna prawda jest taka, że Licha dobry, ale naiwny człowiek…
poniedziałek, 06 lutego 2012 11:44 Więcej …
przez Mario AWF