Skip to content

Home Komentarze Niemcy najlepsi
Niemcy najlepsi PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
niedziela, 12 grudnia 2010 18:01

Z 3 brązowymi medalami wraca niemiecka reprezentacja do domu z MŚ juniorów. To najlepszy wynik ze wszystkich krajów europejskich. Jak to się składa, że średnio utalentowany zawodnik jak Arne Holter potrafi na MŚ  zdobyć 2 medale?

Grałem z tym zawodnikiem wciagu ostatnich 2-3 ostatnich latach wielokrotnie (Oberliga, Regionaliga).

Bardzo słaby zmysł taktyczny, monotonna, bez zmiany rytmu i tempa gra.

Nasze gry kończyły się moim bezproblemowym zwycięstwem mimo prawie żadnego treningu z mojej strony.

Dlaczego o tym piszę?

Nie dlatego, by siebie wychwalać, bo ze mnie żaden zawodnik od zgoła 20 lat.

Jednak przecież stojąc parokrotnie twarzą w twarz z medalistą MŚ i grając z nim można  dokonać wiarygodnych obserwacji.

Żadna rewelacją opisywany zawodnik nie jest.

Jednak na jedną rzecz chciałem zwrócić uwagę.

Mój przeciwnik zawsze po raz kolejny podchodzą do zawodnika, który mu sprawiał przysłowiowe baty w ciągu kolejnych piłek, setów i meczy mimiką pokazywał, że to co wszystko się dzieje to w sumie chyba dzieło przypadku, czy chwilowej niedyspozycji.

Kibic patrzący na to z boku zawsze mógł odczuć, że oto młody, utalentowany zawodnik na skutek niesprzyjających okoliczności przegrywa ze starym wyjadaczem.

Co więcej już w czasie pojedyńczych piłek, w przerwach między nimi mój przeciwnik okazywał swoją wyższość.

Ocierało sie to często o arogancję (np.żucie gumy), a nawet bezczelność (nigdy właściwie nie przepraszał za zagranie po siatce, czy po kancie, raz nie podał ręki po przegranym meczu).

W moim przypadku miał zawsze pecha, bo to zawsze mnie motywowało i sprawiało, że szybciej sobie przypominałem swoje zawodnicze lepsze czasy.

Bardzo mnie to zawsze raziło, ale zastanawiało zarazem jak tak w sumie przeciętny zawodnik z taką grą i z takim zachowaniem może zdobywać medale na mistrzostwach Niemiec, ME, czy teraz na MŚ.

Teraz sobie myślę, że był ciągle przekonany, że mimo kolejnych porażek jest lepszym zawodnikiem ode mnie.

Zresztą jest to charakterystyczne dla niemieckiego sposobu wychowania zawodnika.

Wpaja się im od małego, że są jedyni, wyjątkowi itp, itd.

Wiem o czym piszę, bo grałem już przeciwko paru pokoleniom młodych zawodników reprezentacji Niemiec.

Ich gra w reprezentacji nobilituje i sprawia, że czują się inni, lepsi, bardziej wartościowsi od innych.

Czy jest to dobre?

Nie do końca na pewno, ale taka pewność siebie przy stole sprawia, że Niemcy jako jedyni w Europie zagrażają Chińczykom.

Taka pewność sprawia, że można częściej wspiąć się na wyżyny swoich możliwości w najważniejszych momentach.

Taka pewnośc wreszcie sprawia, że można częściej sprawiać niespodzianki.

Przykładów takich w ostatnich latach mamy mnóstwo (Baum, Filus, Winter, Solja, Mengel, Franziska i inni).

Czytając dzisiaj wywiad z dyrektorem sportowym DTTB Dirkiem Schimmelphenigiem zwróciłem jeszcze na jedną rzecz: oni naprawde wierzą, że Chińczyków można ogrywać. Zastanawiają się też ciągle jak robić to coraz częściej.

Wniosek:

Nigdy żaden trener nie może stwierdzić, że jakaś nacja jest poza jego zasięgiem i jego zawodników.

Floras, Fertikowski, Chodorski, Kusińska, Szczerkowska nie są absolutnie mniej utalentowani, niż Franziska, Holter, Mengel, Winter, czy Solja.

Niemiecki system szkolenia nie jest tak rewewlacyjny jak się powszechnie sądzi.

A pisze te słowa ten, który to testuje ze swoimi zawodnikami od 13 lat.

Może główna przyczyną braku sukcesów w seniorach jest brak do końca wiary polskich trenerów i zawodników, że można ograć każdego?

Zbyszek Stefański

 
Komentarze (3)
1 niedziela, 12 grudnia 2010 19:20
Zibi
No to poobserwujemy chłopaka i za 5 lat będzie wiadomo czy Z. Stefański jest papieżem TS (nieomylny) i gościem obdarzonym niesamowitą intuicją czy też ignorantem.Ponieważ Cię szanuję to obstawiam, że chłopak kariery na poziomie międzynarodowym w kat seniora nie zrobi i sprawdzi się to co ja mówiłem od zawsze. Z nie każdego dobrego kadeta czy juniora wyrasta dobry senior
2 niedziela, 12 grudnia 2010 19:55
ZZZ
Nie o to mi chodzi. W ogóle opacznie zrozumiał pan artykuł.Nie twierdzę, że będzie on dobrym seniorem, wręcz przeciwnie wręcz. Uświadamiam tylko sobie i innym, że bycie przeciętnym zawodnikiem przy doskonaleniu pewnych zachowań może zaowocować ponadprzeciętnymi wynikami. Z>S
3 niedziela, 12 grudnia 2010 20:04
Zibi
Dobrze zrozumiałem. W wieku juniora można zachowaniem, butą, arogancją czy hucpiarstwem zrobić wynik do jakiego nie jest się predestynowanym talentem.Takich przykładów jest wiele.W wieku seniora nikt się na to nie nabierze, talent jest decydujący.Twoje uwagi o wpajaniu wyjątkowości w niemieckim systemie szkolenia są słuszne. Czytałem, że podobnie jest z drużyną piłki nożnej.To bardzo młoda jak na takie osiągnięcia drużyna.Jak ich nazywano pokolenie Bravo.Ale własnie poprzez umiejętne motywowanie czują się lepsi i tak też grają.

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Wieści z Superligi
panie zygmuncie stefanowiczu czy jakos tak. jak ma na imie m…
piątek, 18 maja 2012 07:16 Więcej …
przez eldo

Wieści z Superligi
jacek . ty jakl nie masz pojecia to po co piszesz bzdety. sa…
piątek, 18 maja 2012 07:14 Więcej …
przez stefan stefanski

Jakimi czopami grać?
Orty panie marek1. Orty!
środa, 16 maja 2012 17:11 Więcej …
przez Ibiz

Jakimi czopami grać?
...od lat grałem ze swoimi zawodnikami okleinami gładkimi. G…
środa, 16 maja 2012 16:51 Więcej …
przez marek1