Skip to content

Home Historia TS Alojzy "Alex" Ehrlich
Alojzy "Alex" Ehrlich PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
środa, 06 grudnia 2006 18:59

Tylko on grał 3 razy w finale MŚ w latach 1936, 1937, 1939 w singla. A w 1935 roku udało mu się wywalczyć brąz. Ponadto wraz z drużyną Polski trzykrotnie zdobywał brązowe medale tej imprezy w latach 1934, 1935, 1936. W 1934 roku w plebiscycie „Przeglądu Sportowego” zajął wysokie 8 miejsce. Jego tragiczna postać na stałe wpisała się do annałów historii światowego tenisa stołowego.

W 1936 roku na MŚ w Pradze, Polak zagrał najdłuższą wymianę piłek w dziejach tej dyscypliny. W meczu grupowym drużynówki z Rumunią jego przeciwnikiem by Farkas Paneth. Przy stanie 0-0 w pierwszym secie pierwsza akcja trwała dokładnie 2 godz i 10 minut, po czym piłka spadła po taśmie na stronę... Rumuna. Było „już” 1-0 dla naszego reprezentanta. Następna piłka trwała tylko 20 minut, po czym Rumun zrezygnował z gry z powodu wyczerpania. A Polska wygrała później całe spotkanie.

Z tą grą wiąże się inna barwna historia. Otóż Polak podczas tego spotkania jednocześnie rozgrywał mecz w szachy. Co jakiś czas pokrzykując do swojego przeciwnika i informując go o swoich posunięciach na szachownicy. Niestety historia nie mówi czy pan Alojzy i to spotkanie wygrał. Warto dodać, że całe spotkanie z Farkasem sędziowało 10 sędziów. Musieli się bowiem co jakiś czas zmieniać z powodu bólu szyi.

Z tą postacią wiąże się smutna historia dotycząca samego bohatera.

Wpisana niestety w realia tamtych czasów. Alojzy Ehrlich był Polakiem żydowskiego pochodzenia. Wywieziony wraz ze wszystkimi Żydami do obozu koncentracyjnego, spędził 4 lata w Oświęcimiu. A od zagazowania w ostatniej chwili uratował go jeden z hitlerowców rozpoznając w nim pingpongowego mistrza. Niestety jakiś czas potem został zamordowany w obozie koncentracyjnym w Zasławiu. 

Wszelkie dostępne informacje o tym wybitnym sportowcu są bardzo skąpe. Nie znalazłem w dostępnych mi materiałach nawet daty urodzin i śmierci. Wiem, że grał w bardzo zasłużonym lwowskim klubie „Hasmonei Lwów”. Może OZTS-y w województwach wschodnich mogłoby mi jakoś pomóc. Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkiego rodzaju informacje o panu Alojzym. Pragnę bowiem bliżej poznać jego dzieje. I udostępnić je szanownym internautom. Ze szczególnym apelem zwracam się do starszego pokolenia sympatyków tenisa stołowego.

To przecież historia naszej pięknej dyscypliny sportu.

Proszę o pomoc!
 
Komentarze (12)
1 czwartek, 07 grudnia 2006 12:14
Gość
wszystko o wujku Erlichu wie Kasia Calińska -Tomaszewska wraz z mamą.Wiedzę którą posiadają o Erlichu można napisać nie jedną książkę.
Z poważaniem Zbyszek LIszewski
2 czwartek, 07 grudnia 2006 12:30
Gość
Bardzo dziękuję Zbyszek

Pozdrawiam serdecznie-skontaktuje się na pewno.

Z.S
3 czwartek, 07 grudnia 2006 19:48
Gość
Bogatą historię sportową i pozasportową miał A. Ehrlich.Sukcesy sportowe dają mu drugie miejsce za A.Grubba w historii naszego tenisa stołowego.Nie mam pewności ale prawdopodobnie
A.Ehrlich nie był w obozie zagłady.Jestem w posiadaniu listu z 1940 roku , w którym Ehrlich sugeruje wyjazd z Londynu do Stanów Zjednoczonych na mecze pokazowe.W roku 2007 ukaże się ksiązka Tenis stołowy mniejszości żydowskiej w Polsce w latach w latach 1924-1949.Tenisiści stołowi pochodzenia żydowskiego byli potęgą w POlsce w okresie mędzywojennym zdobyli 90 procent medali w IMP i DMP.
Pozdrawiam W.Pięta
4 czwartek, 07 grudnia 2006 20:08
Gość
Już też coś wiem więcej. Okazało się że dane, podane w encyklopedii są błędne! On nie zginął w obozie koncentracyjnym-ma pan rację-po wojnie jeszcze parę razy uczestniczył w MS. Też jako reprezentant Francji. Prowadził wspólnie ze szwedzką elitą zawodników (Alser, Johanson itd) obozy międzynarodowe. W każdym bądź razie drążę temat. Panie W.Pięto czy może pan sam jakieś materiały, albo zna ludzi., którzy coś mi mogą pomóc?. Ale już teraz bardzo dziękuję za odzew. Jak można będzie dostać tę książkę? Jestem zainteresowany.

pozdrawiam Z.Stefański
5 czwartek, 07 grudnia 2006 23:13
Gość
z alojzem to ciekawa historia, zdaje sie, ze zmienil obywatelstwo tuz przed wojna i byl chyba \"austryjakiem\", ale czy na pewno, to nie wiem, podobno po wojnie mieszkal w polsce, w warszawie, ale tego tez nie jestem pewien, ale chyba tak, bo byl zwiazany z \"polonia\" w ktorej byla silna sekcja tenisa stolowego, ale co dalej to nie wiem.
6 piątek, 08 grudnia 2006 14:40
Gość
Zbyszek skontaktuj się z Latuszkiewiczem on dużo wie o Erlichu ,Stefan Dryszel też coś wie bo nawet miał z nim sprzeczkę kiedy byliśmy we Francji.Dużo moga ci pomóc działacze Szwecji bo w latach 60 Erlich był trenerem reprezentacji Szwecji.Może ci też pomóc Sekretę bo jego trenował i wynalazł Erlich .
Pozdrawiam
Zbyszek Liszewski
7 piątek, 08 grudnia 2006 15:06
Gość
Zbyszek dziękuję bardzo za te informacje. Jestem bardzo wdzęczny
Pozdrawiam serdecznie, Jestem ciągle na tropie Dowiaduję się ciągle nowych rzeczy.
Z.Stefański Uśmiech
8 sobota, 09 grudnia 2006 21:52
Gość
Erlich po wojnie mieszkał w Francji. pani Tomaszewska do niego często jeżdziła, znali się bardzo więc ona na pewno wie o nim najwięcej, słyszałem też takie pogłoski ze podobno przypisał jej połowę swojego majątku, zmarł w latach 80 lub pod koniec 70.
9 sobota, 09 grudnia 2006 22:04
Gość
Dzięki. Już rozmawiałem z p.Tomaszewską wstępnie. Jestem umówiony na cykl rozmów.
Pozdrawiam Z.Stefański
10 niedziela, 10 grudnia 2006 16:24
Gość
pan Wieslaw to sie powinien wypowiadac w sprawach finansowych,jak komus nie wyplacic i tak dalej,ale w sumie w takich sprawach tez ma prawo ale o walkach na kasie to powinien napisac chabilitacjeUśmiech
11 wtorek, 19 grudnia 2006 16:15
Gość
Zbyszek przypomiał mi Marek Rzemek że w ostatniej fazie życia opiekował się Erlichem prowadził z nim interesy i był z przy nim w czasie śmierci polak z Warszawy mieszkający w Paryżu o nazwisku Zaraziński.Prawdopodobnie ma on wszystkie pamiątki po Erlichu .Jak do niego dotrzeć nie wiem

Zbyszek Liszewski
12 niedziela, 11 marca 2007 00:40
Gość
strona Ministerstwa Sportu podaje datę śmierci Alojzego Ehrlicha - 7 grudnia 1993 (w Paryżu).

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Zbyszek Liszewski pisał
Sylwek powinien na klęczkach iść do Częstochowy.Wykorzystać …
poniedziałek, 06 lutego 2012 22:55 Więcej …
przez Sumienie

Fertikowski: czujemy oddech Drzonkowa
Lucek sie boi konfrontacji z ohem Uśmiech wiadomo ze by nie mial …
poniedziałek, 06 lutego 2012 20:38 Więcej …
przez oh

Zbyszek Liszewski pisał
Dziwią mnie te komentarze. Wywiad jest już od 4 lat na stron…
poniedziałek, 06 lutego 2012 11:55 Więcej …
przez ZZZ

Zbyszek Liszewski pisał
Smutna prawda jest taka, że Licha dobry, ale naiwny człowiek…
poniedziałek, 06 lutego 2012 11:44 Więcej …
przez Mario AWF