Skip to content

Home Historia TS Jak to Szwedzi zaczarowali Chińczyków
Jak to Szwedzi zaczarowali Chińczyków PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
czwartek, 05 czerwca 2008 14:06

Niedługo igrzyska w Pekinie, które najprawdopodobniej zdominują Chińczycy. Nie tak dawno jednak inna potęga światowego tenisa stołowego potrafiła wręcz "demolować" zawodników zza Wielkiego Muru.

z cyklu: historia światowego tenisa stołowego

Image

W 1989 roku mistrzostwa świata odbywały się w Niemczech.

Dortmund miał być miejscem, które pewnie po dziś dzień jawi się chińskim zawodnikom i trenerom jako senny koszmar.

Był to już 5 finał mistrzostw świata pod rząd od 1981 tych dwóch znakomitych drużyn.

Stan meczu finałowego wynosił po 3 grach 3 – 0 na korzyść Szwedów. Aktualny wtedy mistrz świata Jiang Jialiang po swojej pierwszej wcześniejszej porażce z Mikaelem Appelgrenem podszedł do swojego drugiego pojedynku.

Jego przeciwnikiem był J.O Waldner.

W decydującym 3 secie prowadził Waldner 8-5.

W tym momencie niemiecki sędzia zakwestionował nieprawidłowy serw Chińczyka na korzyść Szweda. Było więc już 9-5.

Tego nerwy samego zawodnika i ekipy trenerskiej nie wytrzymały. Rozpoczął się tumult spowodowany protestem Jian Jialianga, który poparł cały sztab szkoleniowy.

Dyskusja i nerwowe przepychanki trwały wiele minut. Chińczycy grozili przerwanie meczu finałowego.

Wymieniono sędziów i przy ogromnym hałasie kontynuowano dalej spotkanie.

Jednak cała 7-tysięczna publiczność od tego momentu tupaniem i gwizdami i reagowała na punkty zdobywane przez Chińczyka.

To było za dużo nawet dla tak znakomitego zawodnika jakim był Jian Jialiang.

Cały mecz wygrał Waldner. W opisywanym secie było 21-16 na jego korzyść.

To zupełnie rozbiło morale chińskiej reprezentacji.

Wynik 5-0 na korzyść był ogromną sensacją i udowodnił, że i Chińczycy mogą przegrywać.

 
Komentarze (3)
1 czwartek, 05 czerwca 2008 21:24
dziennikarz
Powinno być chyba Jak to Szwedzi...
trochę więcej profesjonalizmu
2 czwartek, 05 czerwca 2008 21:48
xs
A ja się pytam kiedy w Polsce wychowamy Waldnera?!
3 czwartek, 05 czerwca 2008 22:00
Gustosz
Pewnie jeszcze nam się zejdzie bo Waldner to złoto najwyższej proby bo co innego można powiedziec o kimś to w wieku 14 lat ograł człowieka z ekstraklasy na dodatek niezbyt wystając z poza stołu

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Pisze Piotr Frąckowiak
Nie nadawał się na działacza bo miał po prostu "kręgosłup" ,…
czwartek, 09 lutego 2012 21:50 Więcej …
przez jaro

Jurek: wróć na salę!
olaboga...pole bitwy...mała wojna
środa, 08 lutego 2012 14:52 Więcej …
przez hokus pokus

Liu Guoliang i jego córeczka
Im wcześniej tym lepiej, oczywiście jeśli chodzi o wyczyn. P…
środa, 08 lutego 2012 11:07 Więcej …
przez ZZZ

Liu Guoliang i jego córeczka
Na pewno jest trenerem Niemiec?
środa, 08 lutego 2012 10:14 Więcej …
przez Wojt