| Czas Tomka Krzeszewskiego |
|
|
|
| Wpisany przez Zbyszek | |||
| czwartek, 24 stycznia 2008 16:20 | |||
|
Jak widzę Tomek Krzeszewski w ostatnim czasie jest bardzo mocno popierany przez związkową centralę. Wszędzie go pełno, rozumie, co znaczy dobra autopromocja, pełni też wiele odpowiedzialnych funkcji trenerskich jednocześnie. Jest m.in trenerem kadry narodowej juniorów w naszym kraju. Można chyba z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Ale z tego, co wiem jego główną bazą działania jest Ostróda. Tam też ściąga (i jak się dowiaduję) będzie ściągał zawodników, którzy są lub będą potencjalnymi reprezentantami Polski. Powoduje to (jak powszechnie wiadomo) konflikty pomiędzy dawnymi kolegami z reptezentacji kraju, a dzisiaj trenerami kadr narodowych. Czy nie warto jednak mając na względzie dawną przyjaźń spróbować dojść do porozumienia? Tym bardziej, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ... Lojalność w życiu i w zawodzie trenera jest bowiem też bardzo ważna. Tomek Krzeszewski pewnie z czasem będzie starał się organizować w Ostródzie obozy i zgrupowania kadry. Jest to z jego punktu widzenia zrozumiałe i logiczne. Powstaje jednak pytanie: jaką rolę ma w takim razie do odegrania zbudowany tak olbrzymim nakładem pracy i kosztów ośrodek gdański? Ośrodek, który przecież sprawdził się i sprawdza od lat jako centrum szkolenia PZTS. Ośrodek, który wychował i wykreował takich zawodników jak: Lucek Błaszczyk, Michał Dziubański, Ania Januszyk, Bartek Such, Natalia Partyka, Tomek Krzeszewski... Po co zmieniać coś, co się dobrze sprawdza? Zbyszek Stefański
|









A tak na marginesie Panie Zbyszku ma pan zamiar wrócić do Polski czy już niemcy na zawsze
zatem jaka funkcje pelni aktualnie Michal Dziubański? Byłam pewna, ze jest trenerem kadry juniorów.
Z.S
buczer
Pisze pan o konflikcie między trenerami.TRENER T.K(\\\'\\\'olipijczyk\\\'\\\')zapewnił chłopaków z Gdańska że chce trenować młodzieżowców i nie będzie im się wbijał w juniorów bo robią dobrą robotę.następnie na 2 przed MŚj po cichutku wbił się w fotel selkcjonera i pojechał na zawody.ot i cała prawda .nic dziwnego że konflikt trwa.
Brakuje mi tu spójnej, jasnej koncepcji(czy jest jeden główny ośrodek i inne pomocnicze - regionalne, czy rzeczywiście tylko wolny rynek itd)
A ja Marcin nie podgrzewam atmosferę tylko piszę o tym, o czym wiadomo i tak od dawna.
Zbyszek
Z.S
NIe sztuką jest objąć kadre w momemcie gdy 5 zawodników jest w 30 na liście światwej i udawać wielkiego znawcę.Co do Gdańska to zgadzam się w zupełności że klimat do treningu dla starszych zawodników jest zły i nie dziwię się że szuka się innych możliwości treningu.pzts niszczy własnych zawodników
Jeśli chodzi o T.K albo M.K można ich lubiec badź nie ale szacunek do wiedzy i umiejętności należy mieć.
Precz z głupimi wypowiedziami amatorów!
BO MA SERCE DO TRENINGU
SŁOWO JEST DLA NIEGO SŁOWEM I POTRAFI MÓWIĆ DZIEŃ DOBRY A NIEKTÓRE POLSKIE GWIAZDY NIESTETY NIEEEEEEE SMUTNE
PANOWIE DO PRACY ZAPRASZAM ZAZDROŚCI TY MOJA
Pozdrawiam
Zbyszek Stefański