Skip to content

Home Felietony Do Lucka – zagraj… do zarządu PZTS – pozwólcie zagrać…
Do Lucka – zagraj… do zarządu PZTS – pozwólcie zagrać… PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
niedziela, 04 września 2011 15:39

Siadając do komputera zadaję sobie sprawę, że być może piszę jeden z najważniejszych tekstów w swoim życiu.

Tenis stołowy w Polsce osiągnął w wielu obszarach dna.

Bezprecedensowy strajk zawodników jest tylko jednym (choć bardzo dobrze, że tak widocznym) tego przejawem.

Trochę szkoda mi prezesa Weissbrodta, bo zbiera żniwo sięgających wielu dekad zaniedbań, prowizorki, ignorancji, przedmiotowego traktowania trenerów i zawodników i stawiania prywatnych interesów nad dobrem polskiego tenisa stołowego.

Z drugiej strony ten sam prezes Weissbrodt zasiada od wielu dekad w zarządzie PZTS i jest współodpowiedzialny za istniejący stan rzeczy.

Na marginesie jedno pytanie: jak się nieoficjalnie dowiaduję PZTS ma 1 mln tzw. kosztów stałych (pensje, obsługa biura, opłaty za światło itd.).

Pytanie: jak przy zatrudnieniu kilku osób w biurze PZTS-u i paru trenerów z działu szkolenia można generować takie koszty?

Po roku 1989 urosły nam prywatne fortuny byłych członków zarządu PZTS, a zawodnicy nie mają np. wody na zgrupowaniu.

Panowie wreszcie przejrzyjcie na oczy: TRENER I ZAWODNIK JEST NAJWAŻNIEJSZY, A NIE WY!

W tym kontekście występ Lucka na ME powinien być priorytet dla wszelkich działań zarządu i prezesa PZTS-u.

Lucek Błaszczyk jest ostatnią grającą ikoną polskiego tenisa stołowego, który grając przez 2 dekady reprezentował godnie nasz kraj w Polsce i zagranicą.

Godne pożegnanie Lucka przy okazji jakże historycznych ME w Gdańsku w mieście, gdzie tak naprawdę nauczył się grać w tenisa stołowego byłoby czymś naturalnym.

Sam ustawiłbym się z kwiatami w szpalerze chętnych pożegnać Lucka jako reprezentanta Polski.

Rozumiem poczynania i motywacje Lucka Błaszczyka dotyczące decyzji zrezygnowania w grze w reprezentacji.

Lata prowizorki, szarpaniny, niekompetencji robią swoje i kiedyś przelewa się czara goryczy.

Mieliśmy przez te wszystkie lata luźny kontakt telefoniczny.

Spotkaliśmy się też parokrotnie i przegadaliśmy sporo godzin.

Z opowiadań Lucka wyłaniał się obraz chaosu i bezładu organizacyjnego kolejnych ekip PZTS-u.

Lucek był i jest szczególnie na to uczulony, bo ma porównanie.

Bez mała 17 lat spędził w TTC Zugbrücke Grenzau jednym z najlepiej zorganizowanych i profesjonalnych klubów Europy i świata.

Miał też do czynienia z Niemieckim Związkiem Tenisa Stołowego - jednym z najlepszych na świecie i w Europie.

Jednak Lucek zdaj sobie sprawę z jednej rzeczy: będąc sygnatariuszem Waszego protestu, a potem rezygnując z gry w reprezentacji zostawiłeś swoich kolegów na przysłowiowym lodzie. To oni teraz zbierają konsekwencje Twoich i swoich poczynań.

Wiesz dokładnie, że w niektórych przypadkach w kontraktach z firmami są klauzule zobowiązujące zawodników do uczestniczenia w obozach kadry narodowej i zawodach międzynarodowych.

Wiąże się to  przypadku nie wywiązania się z tychże zobowiązań z cięciami finansowymi, zabraniem premii, a w skrajnych przypadkach zabraniem pieniędzy lub nawet zerwaniem kontraktu.

Kompletnie nie zgadzam się z tekstem Marka Przybyłowicza.

Choć intencje są mi znane (rozmawialiśmy o tym) to uważam, że można było wszystko napisać inaczej.

Z drugiej strony to może być kubeł zimnej wody dla Lucjana Błaszczyka, który musi wiedzieć, że nie można robić wszystkiego, co się podoba bez jakichkolwiek konsekwencji.

Mój wniosek jest prosty: biorąc pod uwagę wszystko uważam, że decyzja Lucka jest przedwczesna i zupełnie nietrafna.

Myślę, że zagrały rolę tu duże emocje i może chęć zwrócenia na siebie uwagi.

Myślę jednak Lucek, że powinieneś unieść się ponad podziały i jeszcze ten jeden raz zachwycić nas swoją grą.

Pomóż reprezentacji, okaż się człowiekiem ponad podziałami i daj się godnie pożegnać, bo na to zasługujesz jak mało kto!

Wiadomo jest powszechnie, że oficjalnie poparłem protest zwodników (czytaj tekst pt.Wyznanie).

Poparłem, bo walcząc o swoje walczą o innych (choć może tego nie widzą i nie rozumieją).

Jednak i oni nie są świętymi krowami.

W ich poczynaniach widzę nadspodziewane eksponowanie swoich problemów i swoich żądań, a nie walkę o wyższe cele.

Póki co nie rozpieszczają też nas wynikami i kompletnie nie usprawiedliwiają ich legendarne już parówki z boczkiem na zgrupowaniu w Spale.

Mają spore pieniądze w klubach, mają sponsorskie kontrakty, grają w płatnych turniejach, inwestują pieniądze.

Jeśli są zapobiegliwi to pewnie sami się ubezpieczyli na potrzeby różnych okoliczności.

Uważam też, że absolutnym skandalem (jak się dowiaduję nieoficjalnie) był brak chęci trenowania na obozach kadry przed ME wspomnianej czwórki z młodszymi zawodnikami.

Stawia to też w niekorzystnym świetle trenera kadry Tomasza Krzeszewskiego, któremu jak widać brak autorytetu do wyegzekwowania jakże podstawowych spraw.

Strajkujący powinni też być świadomi, że opuszczając zgrupowanie w Spale mają praktycznie małe szanse na powrót do kadry.

Osobiście uważam, że obojętnie z jakiego powodu zawodnik opuszczający zgrupowanie kadry narodowej powinien być bezpowrotnie dożywotnio zdyskwalifikowany i skreślony z listy reprezentacji Polski.

Jednak biorąc pod uwagę te wszystkie lata zaniedbań, prowizorki i przedmiotowego traktowania trenerów i zawodników uważam, że powinno się im dać kolejną, ostatnią szansę na powrót do reprezentacji.

Najważniejsze jest dobro polskiego tenisa stołowego i występ na historycznych dla naszej dyscypliny mistrzostwach najlepszych na dzień dzisiejszy zawodników.

A takimi są Lucjan Błaszczyk i pozostała czwórka.

O to proszę zarząd i prezesa PZTS – u Ryszarda Weissbrodta.

Proszę, bo tylko to pozwoli być może na jakikolwiek sukcesu na ME u uratowanie twarzy przed kibicami.

z poważaniem Zbyszek Stefański

 
Komentarze (8)
1 niedziela, 04 września 2011 16:18
kibic
Ostatni raz zagraj panie L.B. zas z pozostalej czworki Such i Wang mogli by cos ugrac; Gorak i Kosa-mieczaki
2 niedziela, 04 września 2011 17:52
Marek Przybyłowicz
Drogi Zbyszku!
Chociaż napisłaeś, iż z moim tekstem się "kompletnie" nie zgadzasz to jednak co najmniej 3 tezy Twojego dzisiejszego artykułu są identyczne z poglądami, które pozwoliłem sobie zaprezentować:
- "zostawiłeś swoich kolegów na przysłowiowym lodzie";
- "decyzja Lucka jest przedwczesna i zupełnie nietrafna"
- "Godne pożegnanie Lucka przy okazji jakże historycznych ME (...) byłoby czymś naturalnym".
W kontekście wymienionej w tekście przez Ciebie naszej długiej rozmowy telefonicznej pozwolę sobie na 2 uwagi:
1. nie odczułem, abyś w rozmowie daj mi do zrozumienia, że nie zgadzasz się z moimi tezami; uważałeś jedynie, że użyta przeze mnie forma jest zbyt ostra;
2. jednoznaczenie w rozmowie zaprezentowałeś pogląd, że wszyscy 4 zawieszeni nasi reprezentanci NIE powinni zostać dopuszczeni do ME. Cieszę się, że dałeś się przekonać i zmieniłeś zdanie w tym względzie...
Serdecznie pozdrawiam Ciebie i wszystkich internautów.
Szczególnie serdecznie jerrego i... obsera
3 niedziela, 04 września 2011 18:10
Ibiz
I znowu Zbyszku siedzisz dupą (za przeproszeniem) na dwóch weselach albo jak powiedział mistrz gatunku nie chcem ale muszem. Pozegnanie niemusi być koniecznie związane z grą na ME. Można pożegnać go bez gry i tak wszyscy pamiętaja jego zasługi. Co do reprezentantów kraju to na razie trwa próba sił i myślę, że zaledwie miesięczne zawieszaenie jest sygnałem dobrej woli i swego rodzaju wyciągnięciem ręki. Myślę, że dojdzie do konsensusu i do ME sprawa zostanie załagodzona. Na jak długo to zależy tylko od poziomu powagi zarzadu PZTS. Słowa, ż"jak się nieoficjalnie dowiaduję" brzmią jak jakaś baba mówiła. Więcej faktów a nie domysłów. Pozdrawiam mimo wszystko
4 poniedziałek, 05 września 2011 09:49
***
Panie Zbyszku, dużo prawdy, dużo plotek...
Proponowałabym najpierw porozmawiać z zawodnikami a nie zbierać plotki...
Widzę dużo emocji...a potrzba chłodnego reporterskiego, wejrzenia w głąb prawdy.
Zarząd i trener wiedział,że chłopaki opuszczą obóz jak nie będzie poprawy...to nie była zupełna samowolka.Pierwsze pismo skierowane zostało przed początkiem przygotowań w lipcu.
Nie jest ABSOLUTNIE prawdą,że nie chcieli trenować z młodymi.
Nie chcą zarabiać w Związku, nie chcą do niego DOKŁADAĆ!!! ABY PRZYZWOICIE PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO ZAWODÓW.
Mam do Pana dużo szacunku, proszę nie mijać się z prawdą. Pozdrawiam.
5 poniedziałek, 05 września 2011 10:54
obserwator
panie Zbyszku, nie wiemy co jest najwyższym dobrem dla PZTS, z opublikowanych informacji dotyczących posiadanych środków przez PZTS na przygotowanie do ME można dojść do dziwnych konkluzji, a protest zawodników jawi się jako bardzo uzasadniony. Przypomina to protest robotników z sierpnia 1980 r, jak ktoś to opisał. Sprawę tych pieniędzy trzeba teraz wyjaśnić, przed ME bo później to już nie ma potrzeby. Co Lucka, podjął decyzję, i trzeba ja uszanować, jeżeli się pomylił, to jest to jego problem, ale załatwianie tej sprawy na siłę było by ze szkodą dla związku, i być może ze szkodą dla zawodników, wygranym w tej sprawie jest zawsze Lucjan Błaszczyk.
6 poniedziałek, 05 września 2011 11:33
kibic
Decyzja Lucka jest słuszna i nie jest nie trafna. Nie ma potrzeby robić fety z odejścia z kadry zawodnika na ME tylko dlatego, że jakiś pan chce się obok Lucka pokazać w telewizji. Z wywiadów Lucka wynika, że planuje pożegnać się z kibicami na wiosnę na turnieju gwiazd. Wybór słuszny. Pan Błaszczyk w takiej atmosferze nie powinien grać w żadnych ME, aby nie narażać się na kolejne paszkwile powyższych autorów wpisów.
7 poniedziałek, 05 września 2011 13:26
Jerry
Zdumiewa mnie Pan, Panie Zbyszku, takimi stwierdzeniami, że "zawodnik opuszczający zgrupowanie kadry narodowej powinien być bezpowrotnie dożywotnio zdyskwalifikowany ", i to bez względu na powody swego zachowania! Być może nie jest Pan tego świadomy, ale przemawia przez Pana totalitaryzm w najczystszym wydaniu: "jak ktos nam podpadnie, to nasza zemsta nie będzie miała granic - chociażbyśmy mieli zmusić niepokornego faceta do popełnienia harakiri", czy tak? Otóż ja mówię: WARA ZWIĄZKOWI OD TEGO, KTO BĘDZIE REPREZENTOWAŁ KLUB W ROZGRYWKACH! Nie ma przymusu gry w reprezentacji i każdy zawodnik ma prawo w dowolnej chwili odmówic, a jedyną sankcją powinno być niepowoływanie go do kadry w przyszłości, a nie doprowadzanie go do "sportowej śmierci"! Oczywiście - żeby taka decyzja była dolegliwą karą dla zawodnika, to najpierw trzeba stworzyć warunki, żeby nominacja do kadry wiązała się z realnymi korzyściami sportowymi, skutkującymi zwłaszcza podnoszeniem jego poziomu gry: zapewnieniem mu uczestnictwa (W PEŁNI NA KOSZT ZWIĄZKU!) w miedzynarodowych turniejach i obozach kierowanych także przez bardzo dobrych, zagranicznych trenerów. Związek powinien się zobowiązać do zapewnienia konkretnej liczby takich turniejów rangi ProTour (chociażby dwóch w sezonie, ale dla KAŻDEGO kadrowicza, a nie dla trzech-czterech, bo po co w takim razie powołuje się pozostałych?) oraz konkretnego wymiaru obozów, np. co najmniej (strzelam!) 5 tygodni w sezonie, w tym 2 tygodnie w renomowanych ośrodkach zagranicznych. To dopiero by oznaczało, że Związkowi zależy na podnioszeniu poziomu TS w Polsce, ale w sformułowanej przez PZTS tzw "karcie reprezentanta Polski" nie widać nawet sladu tej tendencji, więc o cóż tu mieć żale do zawodników, że w swoich żądaniach takich postulatów nie umieścili? Jeżeli nawet Związek, który ma ustawowy obowiązek szkolenia zawodników, nie zechciał się w owej karcie nawet zająknąć na ten temat? I co by Pan z takimi działaczami-nierobami, a nawet wręcz szkodnikami, zrobił, Panie Zbyszku? Dlaczego Pan nie ma odwagi zaproponować tego, co sugeruje Pan uczynić zawodnikom, czyli dożywotnio zdyskwalifikować? Pozdrawiam
8 wtorek, 06 września 2011 18:56
j.o waldner92
,,Trochę szkoda mi prezesa Weissbrodta, bo zbiera żniwo sięgających wielu dekad zaniedbań, prowizorki, ignorancji, przedmiotowego traktowania trenerów i zawodników i stawiania prywatnych interesów nad dobrem polskiego tenisa stołowego."
To co kupiliśmy Mistrzostwa Europy
Ps. Walnijmy strajk, żeby nikt z Polski nie grał na Me bo w strajkach jesteśmy chyba światową czołówka !
Ps 2.Śp. Andrzej Grubba w grobie się przewraca bo robimy z siebie ,,debili"

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Wieści z Superligi
panie zygmuncie stefanowiczu czy jakos tak. jak ma na imie m…
piątek, 18 maja 2012 07:16 Więcej …
przez eldo

Wieści z Superligi
jacek . ty jakl nie masz pojecia to po co piszesz bzdety. sa…
piątek, 18 maja 2012 07:14 Więcej …
przez stefan stefanski

Jakimi czopami grać?
Orty panie marek1. Orty!
środa, 16 maja 2012 17:11 Więcej …
przez Ibiz

Jakimi czopami grać?
...od lat grałem ze swoimi zawodnikami okleinami gładkimi. G…
środa, 16 maja 2012 16:51 Więcej …
przez marek1