| Dyplomy uznania |
|
|
|
| Wpisany przez Zbyszek | |||
| wtorek, 13 lipca 2010 10:48 | |||
|
Wczytując się w listę osób, które otrzymały Dyplomy Uznania od PZTS - u zastanawiam się.
Lista burmistrzów, wójtów, prezydentów itd. jest bardzo długa. Chwała im za to, że popularyzują naszą dyscyplinę sportu w Polsce. Jednak gdzie są Dyplomy Uznania dla przedstawicieli świata mediów? Gdzie są Dyplomy Uznania dla przedstawicieli najpopularniejszych portali internetowych? Piszę to świadomie wiedząc, że narażam się na krytykę za nachalność, bo sam przecież jestem przedstawicielem jednego z portali. Ale mniejsza o to, nie chodzi tutaj o mnie, ale o zasadę. Gdzie Dyplom Uznania dla Marka Przybyłowicza, który jest jednym z największych pasjonatów naszej dyscypliny sportu? Gdzie Dyplom Uznania dla p. Gąsiorskiego, który ma liczący się portal o tenisie stołowym? Gdzie Dyplomy Uznania dla innych właścicieli znanych portali internetowych? Kto na co dzień przekazuje informacje o polskim i światowym tenisie stołowym? Chyba nie ten, czy inny wójt, burmistrz, czy prezydent? Kto jak nie my jesteśmy najważniejszym medium dyscypliny? Telewizja i prasa traktuje tenis stołowy jak 5 koło u wozu i tak zapewne będzie zawsze dopóki nie narodzi się następny Andrzej Grubba. Kto siedzi po nocach i padając ze zmęczenia wpisuje newsy, które napływają z całej Polski z nadzieją na jak najszybsze opublikowanie? Skoro PZTS - u nie stać na pojedyńcze Dyplomy Uznania to może wystarczy jeden wspólny dla mediów elektronicznych? Czy to takie trudne? Dla zasady, by nie być posądzonym o załatwianie sobie prywatnej promocji portalu nie chcę, by nasz portal gościł imiennie na Dyplomie. Zbyszek Stefański
|










zal.pl
zacytuje:
"Lista burmistrzów, wójtów, prezydentów itd. jest bardzo długa."
- pytanie - dlaczgo od tego pan zaczal, jakiz to jest wazki problem dlugosci listy, ktory pan na wstepie przedstawia? i w koncu - co to znaczy "bardzo dluga"? niech pan poda krotka jako przyklad!
"Chwała im za to, że popularyzują naszą dyscyplinę sportu w Polsce. Jednak gdzie są Dyplomy Uznania dla przedstawicieli świata mediów?"
- pytanie - a co ma piernik do wiatraka??? czy wreczanie dyplomow burmistrzom jest nieuzasadnione wobec niewreczania ich mediom??? bo tak z panskiego tekstu wynika.
gdzie tu dokladnosc, spojnosc, logika??? widze tu tylko podpuche retoryczna w stylu pewnego polityka z kotem. zna sie pan na tenisie stolowym i wlasnie dlatego nie moze pan robic ludziom wody z mozgu myslac (!) i piszac w ten sposob. to nie jest dziennikarstwo, to sa prywatne wywody na stronie internetowej, bo time-out w zadnym wypadku nie jest portalem (niestety).
dyplomy uznania to pomysl klubu z nadarzyna, dlaczego nie napisze pan do zwiazku, zeby pzts (nie tam okregi, tylko sam zarzad) przyznawal podobne dyplomy dziennikarzom?
dlaczego jako promotor dyscypliny
nie zglosil pan jendrzejewskiego i golebiowskiego do nagrody fair play? czytalem - jak byk napisali na pzts, ze zglosil ich redaktor andrzej janisz z polskiego radia. TO JEST PROMOCJA, a nie podawanie wynikow albo cen desek. to janisza calowac po rekach trzeba, ze choc raz (RAZ!) w tym roku ts przebil sie do glownych wiadomosci TVP, TO JEST PROMOCJA a nie bzdety o kebab team.
dlaczego nagrody dla mediow maja otrzymywac ludzie nie majacy pojecia o dziennikarstwie jak gasiorski? on sie moze i zna na ts czy na zarabianiu na amatorach ts (i nic nikomu do tego!), ale o dziennikarstwie nie wie NIC. ile osob przyciagnal do dyscypliny? niech pan poprosi jakiegos swojego znajomego, ktory nie interesowal sie do tej pory ts i nie ma o nim pojecia - niech ten ktos poczyta sobie pingpong.com.pl, a potem niech pan go zapyta, czy zostal zachecony do pingponga. domysla sie pan, jaka bedzie odpowiedz?
powtorze sie - jakie srodowisko, taki zwiazek. sami wybieramy, sami mamy. przeciez wg pana ankiety juz jest tesknota za dachowskim - tylko siasc i plakac, tesknimy za facetem, ktory wykorzystywal logo jednej z najwiekszych polskich marek bez jej zgody (za to mozna do pierdla trafic!), ktory nie wiedzial, co sie w zwiazku dzieje, bo jak ktos mi dawno temu powiedzial, dzialacze "dbali o jego watle zdrowie"!
to moj ostatni komentarz o mojej dyscplinie. proponowalem jakis czas temu konkstuktywne wspoldzialanie i wspolpisanie, ale nikt nie podchwycil. szkoda tracic czas w wiecznym piekielku. szkoda tej dyscypliny.
Oczywiście, że jest uzasadnione dawanie takich dyplomów osobob i instytucjom, bez dwóch zdań. Dlatego to podkresliłem. Sensem artykułu jest fakt braku doceniania przez związek roli portali internetowych w promocji dyscypliny. Bez nas przeciętny internauta miałby problemy z codziennymi wiadomościami na temay dyscypliny. Jak często telewizyjne media pokazują ts, jak czesto gazety piszą o ts? Gdzie pan może poczytać o ciekawostkach z ts, wywiady z najlepszymi zawodnikami świata? Gdzie pan dostnie troche wiedzy o sprzęcie, profesjonalnym treningu, metodyce nauczania, rynku transferowym? Gdzie pan poczyta o problemach ts w naszym kraju? W Przegladzie Sportowym. A może pan obejrzy w faktach TVN? Póki co mecze z tenisa stołowego można na co dzień obejrzec tylko na portalach internetowych. Na działalność pana G. trzeba patrzeć szerzej, a nie tylpko poprzez pryzmat rzeczywiście jego trudnej i kontrowersyjnej osoby. Mi z nim zupełnie nie po drodze, ale wielu ludzi dzieki niemu czyta o ts. Jeśli taki portal przebija się pomimo tej kotrowersyjnej postaci to świadczy to tylko o głodzie informacji i potencjale, który tkwi w dyscyplinie. Prawda? Promocja ts to też Kebab, Pro Tour, promocja Superligi, wspomaganie powodzian, sponsoring trenerów, zawodników i imprez. Promocji nigdy za wiele i powinna ona być robiona na każdym poziomie.Pan Janisz zgłosił zawodników do nagrody Fair Play, a nasz portal np. dawał Live Tickery z TOP 12, czy ME. Każdy robi to co może i jak może. Na koniec: można się obrażać ale to nic nie da. Każdy kto kocha ts powinien działać nawet jeśli tylko napisze swoje zdanie w komentarzu (bo to czytaja tysiące ludzi).
Z.S