Skip to content

Home Felietony Czasopismo branżowe
Czasopismo branżowe PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
wtorek, 04 marca 2008 12:24

Zastanawia mnie od lat fakt braku posiadania przez naszą dyscyplinę gazety specjalistycznej. Parokrotne próby były zawsze nieudane. Twarde reguły wolnego rynku, rozwój mediów elektronicznych - jak się powszechnie twierdzi - niszczyły niestety te godne podziwu inicjatywy.


Image 

Ale czy tylko z tych powodów brak na rynku pisma branżowego? Myślę, że zapracowaliśmy na to razem: PZTS brakiem dostatecznego finansowego i organizacyjnego wsparcia, a środowisko niechęcią do słowa pisanego.

Jednak jest czas by zmierzyć się ponownie z tym problemem. Oto jak wyobrażam sobie jego rozwiązanie.

PZTS ma odwagę i czas podejmować kontrowersyjne decyzje. Co więc stoi na przeszkodzie, żeby tym razem podjąć uchwałę, która może stać się zbawienna dla polskiego tenisa stołowego. Chodzi mi o uchwałę obligującą kluby zrzeszone w PZTS do prenumeraty branżowego pisma.

Tak się dzieje np. w Niemczech, gdzie każdy klub stosowną uchwałą Niemieckiego Związku Tenisa Stołowego ma obowiązek prenumeraty specjalistycznego miesięcznika.

Już słyszę święte słowa oburzenia o wyciąganiu pieniędzy z i tak biednych klubów w Polsce, skąd na to wziąć środki finansowe ?, kto będzie się tym zajmował?, skąd czerpać materiały?, że Polska to nie Niemcy itd.

Spróbuję odpowiedzieć na większość tych obaw i zarzutów. Pragnę też udowodnić, że koniec końców przyniesie to więcej korzyści, niż szkody.

Na początek warto sobie odpowiedzieć na pytanie jakie to korzyści:

1. Możliwość posiadania aktualnych informacji z życia dyscypliny w Polsce i na świecie

2. Sposobność dotarcia przez PZTS do każdego klubu w Polsce

3. Promocja dyscypliny w całym kraju

4.Podniesienie prestiżu dyscypliny w Polsce

5. Informowanie wszystkich klubów w Polsce(!) o aktualnej działalności i polityce PZTS. Ileż to nieporozumień jest w dyscyplinę w wyniku braku odpowiedniego przepływu informacji.

6. Lepszy kontakt centrali z ludźmi i klubami rozsianymi po całym kraju. Za pomocą takich rubryk jak: opinie, listy, komentarze, osoby w centrali oraz całe biuro związku orientowałoby się w potrzebach i oczekiwaniach środowiska.

7. Promocja działalności komercyjnej centralnych ośrodków za pośrednictwem gazety.

Pojawia się pytanie: skąd na to wszystko wziąć pieniądze? Widzę kilka źródeł finansowania:

1. Pieniądze z obowiązkowej prenumeraty. Myślę, że np. roczna prenumerata w wysokości np. 200 zł nie zrujnuje budżetu klubu, a może pomóc utrzymać pismo przy życiu. W Polsce mamy ok. 900  klubów. Z prostego równania 900  x 200 wychodzi, że pieniędzy na działalność pisma byłoby... 180 tys. zł. 

2. Dotacje budżetowe na tego typu działalność. Każdy związek centralny ma na tego typu działalność pieniądze ze skarbu państwa.

3. Wpływy od zakupu, czy prenumeraty pisma przez klientów prywatnych

4. Wpływy od potencjalnych reklamodawców. Myślę, że zarówno duże jak i inne pomniejsze firmy mogłyby wspierać tego typu działalność. Z tego prostego względu, że wszyscy właściciele firm po pierwsze są biznesmenami i wiedzą, że nieobecni w reklamie nie mają racji. Zdają sobie też sprawę, że jest jeszcze wielu potencjalnych klientów chętniej czytających papierową gazetę, niż zaglądających do internetu.

Nie należy zapominać, że pewnie i czołowe portale internetowe chciałyby zobaczyć swoje reklamy w takim piśmie. Gazeta oprócz stałych rubryk typu: felietony, historia, wiadomości z kraju itd może też zawierać rubryki: kupię-sprzedam i inne podobne, gdzie za drobną opłatą można przyciągać drobnych reklamodawców.

5. Wpływy ze sprzedaży (np. za pomocą sklepu internetowego) produktów firmowanych logo PZTS (pamiątki, proporczyki, inne gadżety). Istnieją przecież portale promujące pingpongowe sklepy internetowe.

Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł założenia przez PZTS własnego sklepu inernetowego i tą drogą prowadzenia działalności gospodarczej? Jakoś nie sprawiło problemów założenie takich sklepów przez właścicieli pingpongowych firm zasiadających we władzach związku.

Następnym problemem byłoby znalezienie ludzi, którzy mieliby stanowić sztab redakcyjny całego przedsięwzięcia. I tu widzę jednak sporo możliwości:

1. Mamy przecież w biurze związku osoby obeznane z tego typu pracą. Funkcjonuje też zupełnie nieźle strona internetowa związku. Wiem też, że ludzie w PZTS planowali tego typu przedsięwzięcie. Co więc stoi na przeszkodzie, żeby te plany przy pomocy biura centrali wcielić w życie? To przecież żadna filozofia: śledzenie na bieżąco informacji w tenisowym świecie i publikowaniu ich w branżowy piśmie. Wystarczy do tego trochę chęci i czasu ludzi przecież będących na państwowych etatach.

2. Warto do pisania materiałów mających stanowić treść pisma wykorzystać wiedzę i doświadczenie naszej kadry szkoleniowej. Warto w ich kontraktach o pracę wpisać punkt mówiący o obowiązku cyklicznego pisania na tematy szkoleniowe. Nasi trenerzy dostają wynagrodzenie za swoją pracę, a ich jednym z podstawowych obowiązków powinno być dzielenie się swoją wiedzę z innymi.

3. Materiałów do publikowania mogą też użyczać portale internetowe.

4. Wykorzystanie wiedzy, doświadczenia ludzi pracujących w terenie i wykonujących czarną robotę. To dzięki takim osobom często trenerzy kadry w gładkich słowach opowiadają o swoich sukcesach.

Pisząc te słowa i poświęcając czas i pieniądze na pisanie tego artykułu mam nadzieję, że coś w tym kierunku drgnie. Chociaż chyba nie te czasy, chyba nie ci ludzie...

Jednak podobno woda drąży nawet skałę. Może w nas, może w was jednak coś drgnie?

Zbyszek Stefański

 
Komentarze (17)
1 wtorek, 04 marca 2008 13:00
krzxysztof p
panie zbyszku od ponad 2 lat w PZTS lezy biznes plan i projekt merytoryczny pisma branzowego, naprawde dobry, ale prosze mi wierzyc PZTS nie jest tym zainteresowany, bo gdyby tak bylo to ten miesiecznik juz bylby od dwoch lat na rynku, a strona interetowa przypisana do tego miesiecznika nie znikla by z portali internetowych.
byc moze miesiecznik ten przyczynilby sie do pewnych zmian w zakresie informacyjnym, szkoleniowym, czy popularyzatorskim.
ale, zostawmy to bez komentarza ....
2 wtorek, 04 marca 2008 13:17
Z
Właśnie, że wydaje mi się, że trzeba to komentować. To bardzo poważne zaniedbanie, żeby nie powiedzieć ignorancja i nie dbanie o rozwój dyscypliny.
Z.S
3 wtorek, 04 marca 2008 14:33
Waldek - Stowarzyszenie Popul
Od tygodnia zajmuję się podobną tematyką. Postanowiłem namówić 100 LOKALNYCH GAZET ( w całym kraju )do współpracy ze stowarzyszeniem. Proponuję redaktorom naczelnym NASZĄ STAŁĄ RUBRYKĘ. Mamy zamiar opisywać w niej ( raz lub dwa razy w miesiącu )najnowsze wydarzenia ze świata tenisa stołowego, zaprezentować super wywiad, wieści z danego regionu, super fotki , zapowiedzi imprez oraz znaczki sponsorów. Pierwsza odsłona już po MP ( na początek do kilkunastu gazet. BARDZO PROSZĘ WSZYSTKICH O WŁĄCZENIE SIĘ DO TEJ AKCJI. Nadsyłajcie do mnie namiary ze stopki redakcyjnej Waszych regionalnych tygodników lub miesięczników. Niezwłocznie przeprowadzę rozmowę z red. naczelnym. Nikomu nie muszę tłumaczyć że byłaby to super mocna medialnie siła, pomagająca lokalnie w znalezieniu klubom sponsora , pozyskania dotacji i mająca ogromny wpływ na POPULARYZACJĘ DYSCYPLINY. Mile widziani regionalni korespondenci. Podobna informacja zostanie wysłana wszystkim 116 osobom które organizowały turnieje dla Jurka Owsiaka. KONTAKT - w.czapski@op.pl lub tel. 502 379 512

D Z I Ę K I
4 wtorek, 04 marca 2008 15:31
Bajan
Dobrze że został poruszony ten temat od dawna czekam na takie czasopismo ale bardziej chodzi mi o treści szkoleniowe czyli materiały dla młodych instruktorów, trenerów.Również było by mile widziana treść teoretyczna czyli liga, wiadomości, wywiady. Piszę o tym bo wiem że takie podobne czasopismo istnieje w siatkówce i tam swoimi materiałami szkoleniowymi dzieli się były trener kadry kobiet pan Niemczyk.Co numer w tym czasopiśmie są opisane i rozrysowane 3-4 ćwiczenia. Pozdrawiam
5 wtorek, 04 marca 2008 19:27
TZA
Takiego pisma zdecydowanie brakuje.Połączenie informacji bieżących o dyscyplinie w materiałami szkoleniowymi to byłoby coś.
Pomysł z prenumeratą dla klubów godny uwagi.
Trzymam kciuki za realizację.

Pozdrawiam.
6 wtorek, 04 marca 2008 19:40
maldik
myślałem o wydawaniu miesięcznika, tylko pojawia się pytanie, czy w dobie internetu to się przyjmie? osoby zainteresowane współpracą proszę o kontakt: 8718899
7 środa, 05 marca 2008 07:57
krzysztof p.
Jakieś 5 lat temu na bazie popularnego portalu internetowego tenis-stolowy.com zbudowano projekt pisma branżowego o tej samej nazwie co portal.
Przedstawione założenia miesięcznika obejmowały całą tematykę tu poruszaną włączając do tego jeszcze sprawy okręgów i UKS.
Przygotowany biznes plan przyjął pewne założenia co do spraw technicznych i wydawniczych: jak wizualizacja miesięcznika, jakość papieru, gaże redakcyjne, struktura zatrudnienia, koszty dystrybucji, struktura odbiorcza, proponowana cena w prenumeracie, i jednostkowa.
Analiza poziomu nakładu tego miesięcznika na tym rynku, szacowała, że poziom docelowy po uwzględnieniu klubów sportowy i UKS oraz wolny rynek, jest nawet jak na ten typ czasopism jest nawet atrakcyjny dla reklamodawców, i po pewnym okresie miesięcznik ten stałby się dochodowy.
Dla osiągnięcia pewnej powagi zwrócono się do PZTS o podjęcie współpracy, w tym celu przekazano projekt i biznes plan tego przedsięwzięcia, do dnia dzisiejszego nikt na ten temat ani be ani me co zupełnie nie dziwi.
Oczywiście współpraca ta nie jest konieczna, ale przy tej blokadzie informacji którą stosuje PZTS taka współpraca jest niezbędna by miesięcznik odniósł sukces, oczywiście PZTS potrzebny jest także do pozyskania stałych prenumeratorów jakimi bez wątpienia są kluby i uks. Można też powiedzieć, że miesięcznik mógłby to sam osiągnąć własną pracą i jakością pracy, ale wydłużyło by to czas osiągnięcia określonych dochodów.
Czy to przedsięwzięcia ma nadal szansę na odniesie sukcesu, mając taką konkurencję mediów elektronicznych, uważam, że przez najbliższe 10 lat tak, bo internet wszystkiego nie załatwia i posiada parę luk które znakomicie wypełnia słowa na papierze.
Być może warto zebrać kapitał by ruszyć sprawę, choć jak słyszałem powstało już nowe pismo które lada dzień powinno ukazać się na rynku, jeżeli nie ruszy, a widać, że zapotrzebowanie jest, to trzeba jeszcze raz za sprawę się zabrać.
8 środa, 05 marca 2008 08:43
Z
Oburza mnie ignorancja PZTS w tej sprawie, ale trzeba to zaakceptować. Jak widać nie ma woli obecnych władz w tym kierunku. Wiem, że ciągle pojawiają się nowe pomysły, co do takiego pisma. Tylko, czy to wszystko ma szansę utrzymać się na rynku jako przedsięwzięcie czysto komercyjne-to jest pytanie. Powinni też tym się zająć osoby mające doświadczenie dziennikarskie i przeszłość zawodniczo-trenerskie najlepiej z szerokimi kontaktami w branży tenisa stołowego. Ludzie przewodzący takiemu pismowi powinny przyciągnąć wielkie nazwiska polskiego i światowego tenisa stołowego do współpracy. Ambitne plany samych zapaleńców - z całym szacunkiem dla ich chęci_ to czysta fikcja. Szkoda, że nie udało się wam zrealizować planów przedstawionych wyżej w poprzednim komentarzu,
Z.S
9 środa, 05 marca 2008 08:56
krzysztof p.
ZS sukces przedsięwzięcia zależy dziś tak naprawdę nie od dziennikarzy, czy innych sław, choć jest to ważne, ale najwazniejszy jest zupełnie ktos inny.
Sukces komercyjny jest zalezny od wielu czynników, ale cokolwiek by nie mówić jest potrzebny kapitał początkowy, taki który jak się go straci to nie będzie żal.
czytając niektóre wpisy muszę stwierdzić ze brak jest świadomość jak uruchomić biznes prasowy, to nie jest internet, to może dzis każde dziecko, lepiej gorzej, ale tak jest i to jest przyszłość, wydawanie słowa pisanego w sposób klasycznych jest duuuużo trudniejsze.
10 środa, 05 marca 2008 10:57
maldik
wszystko ładnie pięknie, ale gorzej z realizacją. Musiałby się w to zaangażować nie tylko PZTS ale o okręgowe związki. I do tego, miesięcznik ten musi się wyróżniać. Powinien zawierać treści, których nie znajdzie sie w internecie.
11 środa, 05 marca 2008 13:28
Z
Dla chcącego nic trudnego, a internet, czy portale internetowe mogłyny taką działalność tylko wspierać.
Z.S
12 środa, 05 marca 2008 20:31
King
Jakie nazwy widzialibyscie na okladkach tego miesiecznika?
Co myslicie o nawie TOPSPIN[/B , ewentualnie z mysnikiem, czyli TOP-SPIN
13 środa, 05 marca 2008 20:33
King
Jakie nazwy widzialibyscie na okladkach tego miesiecznika?
Co myslicie o nawie [BTOPSPIN
, ewentualnie z mysnikiem, czyli TOP-SPIN
14 środa, 05 marca 2008 20:34
King
Jakie nazwy widzialibyscie na okladkach tego miesiecznika?
Co myslicie o nawie TOPSPIN , ewentualnie z mysnikiem, czyli TOP-SPIN
15 czwartek, 06 marca 2008 01:05
wydawca
co wy wiecie o wydawaniu gazet (miesięcznika), śmieszni jesteście z tymi swymi dywagacjami. wiecie żeby wydać taki miesięcznik jak wy chcecie to na samym starcie trzeba mieć co najmniej ze 100 tys. zł na stracenie, a ktory z was ma taka kasę, żaden, to po co strzępić język po próżnicy!!!
16 czwartek, 06 marca 2008 08:24
Z
Jest sposób na kasę podany w artykule i to logiczny i do zrealizowania. Także nie jest to strzępienie języka-proszę uważnie przeczytać artykuł. Problem nie jest w braku pomysłów ale braku woli. Jest mało prawdopodobne, żeby znalazł się ktoś, który wyłoży tylko swoje prywatne pieniądze. Potrzebne jest wsparcie PZTS(odpowiednie uchwały i przepisy) i chęć środowiska (kluby, ztenerzy, zawodnicy, działacze, sponsorzy).
Z.S
17 piątek, 07 marca 2008 12:23
Artek
Bardzo chętnie wracam do byłego czasopisma z \"Modest-u\", na tamte czasy było super, bez względu na \"przesunięcie w czsia niektórych artukułów. Zawsze przecież ... gazeta to gazeta. A co się tyczy PZTS-owskiego e-sklepu. Dlaczego nie ma ?! Wystarczy porównać listę działaczy stamtąd z listą właścicieli e-sklepów. Ament. Aha ! I popieram tytuł \"TOP SPIN\"

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Zbyszek Liszewski pisał
Sylwek powinien na klęczkach iść do Częstochowy.Wykorzystać …
poniedziałek, 06 lutego 2012 22:55 Więcej …
przez Sumienie

Fertikowski: czujemy oddech Drzonkowa
Lucek sie boi konfrontacji z ohem Uśmiech wiadomo ze by nie mial …
poniedziałek, 06 lutego 2012 20:38 Więcej …
przez oh

Zbyszek Liszewski pisał
Dziwią mnie te komentarze. Wywiad jest już od 4 lat na stron…
poniedziałek, 06 lutego 2012 11:55 Więcej …
przez ZZZ

Zbyszek Liszewski pisał
Smutna prawda jest taka, że Licha dobry, ale naiwny człowiek…
poniedziałek, 06 lutego 2012 11:44 Więcej …
przez Mario AWF