Skip to content

Home Ekstraklasa Półfinałowe emocje
Półfinałowe emocje PDF Drukuj Email
Wpisany przez Dawid Szajna   
środa, 13 maja 2009 13:45

Przed nami najważniejsze zmagania najlepszej czwórki zespołów sezonu zasadniczego polskiej ekstraklasy. Dzisiaj walka o finał rozpoczyna się w Gorzowie Wielkopolskim, a w piątek wielkie emocje panować będą w rzeszowskiej hali Politechniki.


Image

fot. Dawid Szajna


Pojedynki mistrzowskiej czwórki zapowiadają się arcyciekawie. Chociaż półfinałowe spotkania mają swoich faworytów, to niczego nie można przekreślać. Zespół GKS Gorzovii Gorzów Wielkopolski był bliski pokonania MKS-TS Trasko Ostrzeszów już w rundzie zasadniczej w pierwszym starciu. Teraz stawką rywalizacji do dwóch zwycięstw jest minimum srebrny medal drużynowych mistrzostw Polski. W drugiej parze zmierzą się ekipy z Rzeszowa oraz Grodziska Mazowieckiego, którzy bronią tytułu sprzed roku.

Ciekawe, jak przed własną publicznością zaprezentują się gorzowianie, którzy pod koniec rundy zasadniczej nie mogli korzystać z usług swojego lidera, Tang Yu. Chińczyk po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją występował już jednak w meczu Pucharu TT-Inter Cup, gdzie wygrał swoją grę. W przypadku braku „Tadzia” w składzie, konfrontacja z wicemistrzami Polski mogłaby być meczem do jednej bramki. Dariusz Kiełb, Jacek Nowokuński i Radosław Żabski bez azjatyckiego wsparcia raczej by sobie nie poradzili z ostrzeszowianami. Dla Bartosza Sucha i Daniela Góraka ostatnim przetarciem przed fazą playoff był udział w turnieju w Częstochowie, gdzie zawodnicy Trasko uplasowali się na miejscu 9-12. Zestawienie drużyny gości uzupełniać będzie Marcin Kusiński.

Gorąco powinno być w piątek w rzeszowskiej hali Politechniki przy ulicy Poznańskiej. O godzinie 18.00 miejscowy zespół podejmować będzie aktualnego obrońcę tytułu – Bogorię Grodzisk Mazowiecki. Trener rzeszowian, Tadeusz Czułno, zapowiada, że dla gospodarzy będzie to najważniejszy mecz w tym sezonie, którego stawką jest awans do wielkiego finału. Politechnika była o krok od zwycięstwa nad Bogorią już w 15. kolejce rundy zasadniczej naszej ligi. Akademicy prowadzili w tamtym meczu już 2-1, a Tomasz Lewandowski wygrywał 1-0 w setach z Martinem Olejnikiem. W tamtym spotkaniu na trybunach rzeszowskiej hali dosłownie wrzało, lecz pojedynek o finał szykuje się jeszcze bardziej ekscytujący. Kibice Politechniki z pewnością marzą o historycznym awansie swoich ulubieńców do finału.

W obozie złotych medalistów z roku 2008 nastroje są pozytywne. Do Polski po mistrzostwach świata w Jokohamie wrócili Artur Daniel i Wang Zeng Yi, którzy wraz z Xu Wenliangiem zdążyli w międzyczasie zagrać w Częstochowie. Grodziszczanie solidarnie uplasowali się w tych zawodach tuż za podium. Szczególnie interesująco zapowiadają się pojedynki między Xu a „Lewym”, którzy w ostatnim czasie rywalizowali ze sobą dwukrotnie w turniejach indywidualnych, a bilans tych gier wynosi 1-1. Podopieczni trenera Tomasza Redzimskiego od początku tygodnia przygotowują się do potyczki z Rzeszowem, a już w czwartek wyjeżdżają na Podkarpacie. Losy tej konfrontacji w dużej mierze będą uzależnione właśnie od piątkowego meczu na Politechnice, aczkolwiek triumf i awans Bogorii wydają się być bezdyskusyjne.

Półfinałowe konfrontacje Gorzów – Ostrzeszów oraz Rzeszów – Grodzisk odpowiedzą nam na pytanie o skład finału polskiej ekstraklasy w 2009 roku. Czy będą to ponownie ekipy z Mazowsza i Wielkopolski? Tego dowiemy się już w najbliższych dniach, a smaczku obu pojedynkom dodaje fakt, że pojedyncze mecze rozgrywane będą do dwóch, a nie do trzech wygranych setów, co jest nowością w naszej najwyższej klasie rozgrywkowej.


 
Komentarze (10)
1 środa, 13 maja 2009 15:10
xYx
trzymam kciuki za chłopaków z Rzeszowa, powalczcieUśmiech
2 środa, 13 maja 2009 16:40
co??
Do dwóch setów???, dlaczego tak???, kto to wymyślił???
3 środa, 13 maja 2009 17:12
JacekM
ta i tak pewnie Bogoria z Ostrzeszowem w finale jak zawsze chociaż sercem jestem z wielkopolską, a rzeszowian lubię.
4 środa, 13 maja 2009 18:55
dawid
Zmiany wprowadzono na fazę playoff, jako swego rodzaju eksperyment :]
5 środa, 13 maja 2009 19:09
loko
Te zmiany mają przyciągnąć tv i masę ludzi na trybuny.Chodzi o to by mecz trwał krótko.Proponuje by w piłke grać 2 razy po 5 minut wtedy z Realem każdy bedzie miał szansę i małe kluby bedą sie mogły wypromować.Gratulacje dla decydentów za kolejną spontaniczno-merytoryczną decyzje.
6 środa, 13 maja 2009 19:17
g
Ostrzeszów przegrał :cry
7 środa, 13 maja 2009 22:07
JacekM
Jak przegrał to bardzo dobrze
8 czwartek, 14 maja 2009 09:47
Andrzej G.
Uważam, że gra do dwóch setów to ogromne wypaczenie! Nie rozumiem zakładanego wzrostu atrakcyjności spotkania... Weźmy za przykład pokrewny tenis ziemny, \"Szlemy\" gra sie przeciez do 3 wygranych setów i mecze potrafią trwać ponad 2 godziny! Czy ludzie wychodzą w trakcie? Czy zawodnicy nie dają rady? (pomijając to, że ziemny wymaga wiekszej kondycji i czesto gra sie w pełym słońcu, gdzie żar leje sie z nieba) Oczywiście, że nie!!!
Uważam, że rozwój sportu powinien skupic sie na wydłużeniu (zwolnieniu)wymian, ewentualnym zmiejszeniu rotacji, czyli jak najdłuższym utrzymaniu piłki na stole - całe piękno naszego sportu Uśmiech
Granie do dwóch setów uważam za rażące wypaczenie rywalizacji. Może niech spróbują zrobic mecze do 5 wygranych setów, ale nie do 11 tylko np. do 5. Wtedy będą praktycznie same końcówki i ciągłe emocje a trwać nie bedzie długo skoro to jest uważane za priorytet.

Pozdrawiam i kończących topspinów życze Uśmiech
9 czwartek, 14 maja 2009 16:14
Mateusz W.
no raczej..zenada ze w ogole gra sie do 3 wygranych meczy a co dopiero do 2 wygranych setow, kibica nawet nie bedzie chcialo sie przychodzic ogladac na pol godziny meczu a o zawodnikach juz nie wspomne..lepszym rozwiazeniem jest granie do 4..chyba tylko w polsce moze ktos wpasc zeby grac do 2..tragedia..
10 czwartek, 14 maja 2009 16:41
internauta.
super że gra się do 2 wygranych setów tak trzymać.

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Zbyszek Liszewski pisał
Sylwek powinien na klęczkach iść do Częstochowy.Wykorzystać …
poniedziałek, 06 lutego 2012 22:55 Więcej …
przez Sumienie

Fertikowski: czujemy oddech Drzonkowa
Lucek sie boi konfrontacji z ohem Uśmiech wiadomo ze by nie mial …
poniedziałek, 06 lutego 2012 20:38 Więcej …
przez oh

Zbyszek Liszewski pisał
Dziwią mnie te komentarze. Wywiad jest już od 4 lat na stron…
poniedziałek, 06 lutego 2012 11:55 Więcej …
przez ZZZ

Zbyszek Liszewski pisał
Smutna prawda jest taka, że Licha dobry, ale naiwny człowiek…
poniedziałek, 06 lutego 2012 11:44 Więcej …
przez Mario AWF