| Fertikowski: czujemy oddech Drzonkowa |
|
|
|
| Wpisany przez Zbyszek | |||
| niedziela, 05 lutego 2012 15:27 | |||
"Czujemy na plecach oddech Drzonkowa, ale to my jesteśmy liderem i to my chcemy dyktować tempo rywalizacji" - mówi Paweł Fertikowski z Bogorii Grodzisk Mazowiecki.Drużynowy wicemistrz Polski po 11 kolejkach Superligi z dorobkiem 27 punktów prowadzi w tabeli rozgrywek. Tylko jeden punkt mniej ma ZKS Drzonków na czele z niepokonanym (bilans 18-0) Lucjanem Błaszczykiem. "Po ostatniej kolejce wykrystalizowała się dwójka drużyn, które prawdopodobnie między sobą rozstrzygną walkę o pierwsze miejsce przed play-off. Czekamy na pojedynek z ZKS-em i bardzo będziemy chcieli pokonać w nim Lucjana Błaszczyka, choć wiadomo, że najważniejsze gry czekają nas dopiero w strefie medalowej" - tłumaczy Fertikowski. Starcie ZKS-u z Bogorią dopiero 13 marca, tymczasem w najbliższej kolejce (7 lutego) zespół Tomasza Redzimskiego zmierzy się przed własną widownią z Alfą Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski. Radzynianie jako jedyni w tym sezonie zdołali pokonać faworyzowanych rywali - i to za trzy punkty. "Nie czujemy silnej presji, że za wszelką cenę musimy wygrać z Alfą. Pragniemy rewanżu, ale do meczu przygotowujemy się normalnym rytmem" - mówi 21-letni gracz Bogorii. Barw zespołu z województwa lubelskiego drugi sezon broni Chińczyk Xu Wenliang, który wcześniej z Bogorią w ciągu czterech lat występów zdobył trzy tytuły mistrzowskie i jeden wicemistrzowski. "Bardzo dobrze znamy swoje silne i słabe strony, dlatego o zwycięstwie będą decydowały zaskoczenie przeciwnika i różnorodność zagrań. Znacznie trudniej będzie nam z liderem Alfy Radkiem Mrkvicką" - przyznaje grodziska rakieta. Dawid Szajna
|




"Czujemy na plecach oddech Drzonkowa, ale to my jesteśmy liderem i to my chcemy dyktować tempo rywalizacji" - mówi Paweł Fertikowski z Bogorii Grodzisk Mazowiecki.




wiadomo ze by nie mial szans