| Zwycięstwa faworytów w 6. kolejce |
|
|
|
| Wpisany przez Dawid Szajna | |||
| poniedziałek, 09 listopada 2009 08:40 | |||
W 6. kolejce męskiej ekstraklasy nie było niespodzianek. Pewne triumfy drużyn z Rzeszowa i Gorzowa pozwoliły im utrzymać wysokie pozycje w tabeli. Czy we wtorek w derbach Mazowsza Grodzisk pokona Nadarzyn i odbierze Gorzovii fotel lidera tabeli?W artykule relacje ze spotkań oraz wypowiedzi zawodników.![]() fot. Grzegorz MentelW sobotnich spotkaniach 6. kolejki najciekawiej było w Lęborku i Górkach Noteckich. Bartosz Such i spółka dopiero po pięciu pojedynkach pokonali ZKS Drzonków. W szeregach miejscowych świetną formę utrzymuje właśnie „Suszi”, który sięgnął po dwa „oczka”, zapewniając triumf beniaminkowi. Reprezentant Polski jest także na 2. miejscu w rankingu indywidualnym ligi. Wśród zielonogórzan po jednym punkcie zdobyli Lei Yi oraz Daniel Bąk. TERNAEBEN POGOŃ Lębork - ZKS Drzonków 3:2 Pięć gier było także potrzebnych do wyłonienia zwycięzcy meczu Górki Noteckie – Ostróda. Ostatecznie lepsi okazali się podopieczni trenera Tomasza Krzeszewskiego, którzy w tabeli mają tyle samo punktów, co Politechnika i Pogoń, ustępując przeciwnikom jedynie bilansem spotkań. W sobotnim pojedynku dwa punkty gościom dał Bartosz Szarmach, a jedno dołożył Patryk Chojnowski. Czwartej piątej porażki z rzędu w tym sezonie doznał Filip Młynarski, który który legitymuje się bilansem 1-7. LUKS PEŁCZ DIAMANT Górki Noteckie - MLKS OSTRÓDZIANKA CONDOHOTELS MORLINY Ostróda 2:3 Powrócili na zwycięską drogę tenisiści stołowi BAĆ-POL CASH&CARRY AZS Politechniki Rzeszów, pewnie pokonując LKS ODRĘ ROEBEN Głoska. Akademicy po trwającym niespełna półtorej godziny pojedynku wygrali 3-0. BAĆ-POL CASH&CARRY AZS PRz - LKS ODRA ROEBEN Głoska 3:0 W meczu rewelacyjnego Gorzowa z Trzebinią nie było wielkiej zaciętości. Spotkanie spokojnie wygrali wicemistrzowie kraju, którzy toczą na razie korespondencyjny pojedynek z grodziską Bogorią o prymat w tabeli. Pierwsze dwie rozgrywki pewnie wygrali reprezentanci gorzowskiego klubu. Najpierw Tang Yu ograł 3:0 Krzysztofa Kaczmarka, a chwilę później Martin Olejnik także 3:0 pokonał znanego z występów w gorzowskim klubie Dariusza Kiełba. W trzecim spotkaniu przy stole stanęli Radosław Żabski i Jakub Perek. Niestety gorzowianin przegrał 1:3 i do rozstrzygnięcia potrzebny był kolejny mecz. Do stołu po raz drugi podeszli zawodnicy, którzy w zeszłym sezonie grali w jednym zespole - Tang Yu i Dariusz Kiełb. Pierwsze dwa sety do sześciu wygrał „Tadziu”, w trzecim jednak lepszy okazał się Kiełb. Na szczęście dla gorzowskich kibiców w czwartej odsłonie 11:8 wygrał zawodnik Gorzovii i podopieczni Szymona Kulczyckiego mogli cieszyć się z kolejnego ligowego zwycięstwa. Powiedzieli po meczu: Szymon Kulczyki (trener GKS): „W pierwszym meczu Darek Kiełb zagrał trochęospale, zbyt spokojnie. W drugim natomiast, zaprezentował się tak, jak pamiętamy go z czasów gry w Gorzowie. Bardzo dobrze, że tak się stało, bo na koniec były duże emocje. Jedynym zawodnikiem, który trochę zawiódł jest Radek Żabski. Grał z liderem zespołu gości, jednak myślę, że stać go na więcej. Cały czas czekam, kiedy będzie grał na swoim najwyższym poziomie”. Dariusz Kiełb (Trzebinia): „Liczyłem z Martinem na wyrównaną grę i z Tadziem również. Czasami udawało mi się z nim wygrywać na treningach. Szkoda tego seta, bo przy stanie 2-2 uczta dla kibiców byłaby jeszcze lepsza. Chciałem tutaj udowodnić, że powinni mnie zostawić zamiast Żabskiego na kolejny sezon na pozycję numer trzy. W nowym klubie jest mi jednak też dobrze. Bardzo mile wspominam Gorzów, bardzo fajny klub i ludzie. Dziękuję wszystkim i pozdrawiam”. GKS GORZOVIA ROMUS Gorzów - TiM KOMINKI EPS OPOKA Trzebinia 3:1 6. kolejkę zmagań zakończą wtorkowe derby Mazowsza pomiędzy GLKS Nadarzyn a Bogorią Grodzisk Mazowiecki. *wypowiedzi za gorzow24.pl, artykuł za tenisstolowy.prz.edu.pl
|









