| Jednak TTC Frickenhausen |
|
|
|
| Bundesliga | |||
| Wpisany przez Zbyszek | |||
| niedziela, 24 czerwca 2007 22:14 | |||
|
Mimo dwóch punków Lucka Błaszczyka i zwycięstwa TTC Zugbrücke Grenzau
Mecz miał bardzo dramatyczny przebieg. Po dwóch wygranych deblach szanse na odrobienie strat z
pierwszego spotkania przez drużynę
gospodarzy znacznie wzrosły. I tego dokładnie obawiał się zespół gości. Przy stanie 2 – 0 dla Grenzau równolegle na dwóch stołach rozegrano pierwsze gry singlowe tego wieczoru: Cheung - Ma 0:3 i Błaszczyk - Steger 3:2. O ile pierwsze spotkanie obyło się bez historii to drugie było bardzo dramatyczne. W ostatnim secie przy stanie 10 – 8 dla Lucka jego przeciwnik Bastian Steger zakwestionował zagranie naszego zawodnika twierdząc, że ten w niedozwolony sposób dotknął piłkę ręką. Sędzia się niczego nie dopatrzył i przyznał punkt Polakowi. W tym momencie spotkania Grenzau prowadziło jeszcze 3 – 1. Jednak Frickenhausen w dalszych grach udowodniło, że nie przypadkowo należy im się pierwsze miejsce. W następnych grach Fejer-Konnerth i Pavelka przegrali swoje pojedynki w identycznym stosunku 2 – 3 odpowiednio z Baumem i Tokićem. Sczególnie zwycięstwo Bauma można uznać za sensację wieczoru. Był jeszcze cień szansy kiedy Lucek Błaszczyk zdobył drugi punkt. Ale dobrze tego wieczoru dysponowany Steger wygrał decydujące spotkanie (3 - 1) w konfrontacji z Chen`em, i to pomimo wysokiego prowadzenia tego ostatniego w dwóch setach. www.time-out.pl
|









