Skip to content

Home Bundesliga Ostatni mecz Bartka w Bundeslidze?
Ostatni mecz Bartka w Bundeslidze? PDF Drukuj Email
Bundesliga
Wpisany przez Kura   
czwartek, 07 czerwca 2007 17:03

W niedzielę odbędą się rewanżowe spotkania półfinałowej rundy play off. Na awans do finału duże szanse ma drużyna Lucjana Błaszczyka – TTC Grenzau, niewielkie szanse daje się za to klubowi z Duesseldorfu, dla którego Bartek Such prawdopodobnie w niedzielę rozegra swój ostatni mecz.

 Image       Image

fot. Andrzej Nowak

Pierwszy mecz Wuerzburg-Grenzau zakończył się remisem 5-5. Wynik ten stawia zespół Lucjana Błaszczyka w lepszej sytuacji. Po pierwsze rewanż grają u siebie, a po drugie do awansu wystarcza im remis, gdyż wyższa pozycja w tabeli po rundzie zasadniczej daje im bonus.

Jesteśmy mocno zmotywowani. Szkoda, że nie udało mi się wygrać drugiego meczu w Wuerzburgu, wtedy wynik byłby 6-3 dla nas, a tym samym finał prawie pewny.

Poza deblem nie udało mi się wygrać gry, choć z Leungiem byłem blisko wygranej. Przegrałem dwa pierwsze sety, wyrównałem na 2-2, w piątym przegrywałem 1-3, zmieniłem Leunga na 5-3, ale niestety końcówka należała do niego.

Po raz pierwszy w historii moich występów w Bundeslidze zdarzyło mi się, że drużyna przeciwna nie wpuściła nas rano na trening. Byliśmy na miejscu dzień wcześniej, w dniu meczu chcieliśmy odbyć krótki trening, ale menadżer Wuerzburga się nie zgodził. Zawodnicy miejscowi trenowali, a my usłyszeliśmy, że... sala jest zamknięta i nie ma klucza. Poszliśmy więc pobiegać.

W niedzielę zagramy na luzie, jeden tytuł już mamy, zdobyliśmy puchar Niemiec, myślę, że będzie dobrze – powiedział Lucjan Błaszczyk.

Dużo gorzej wygląda sytuacja Borussii Duesseldorf. Klub Bartosza Sucha przegrał pierwszy mecz 3-6 i ma małe szanse na awans do finału rozgrywek.

Mecz nie ułożył się po naszej myśli. Christian Suess wygrał co prawda po raz pierwszy w życiu z Ma Wenge, ale mimo wszystko przegraliśmy 3-6. W rewanżu musimy wygrać oba deble, a potem liczyć, że wszystko ułoży się po naszej myśli. Nie możemy też pozwolić aby Tokić wygrał swoją grę. Tym, który musi go zatrzymać będę prawdopodobnie ja. Trener już rozmawiał ze mną i zmienię chyba Dannego Heistera w naszym zespole. Oczywiście, że czuję presję, ale zrobię wszystko aby wygrać. Jeśli nie awansujemy do finału to będzie to mój ostatni występ w tym klubie, chciałbym zakończyć ten rok zwycięstwem – powiedział Bartek Such.

Oba spotkania będzie można oglądać na żywo w internecie. W niedzielę dodam link, pod którym będzie można darmowo zobaczyć zmagania Polaków.

 
Komentarze (3)
1 niedziela, 10 czerwca 2007 14:03
Gość
u mnie dziala, super
2 niedziela, 10 czerwca 2007 16:10
Gość
Bez problemu-super!!!
3 wtorek, 12 czerwca 2007 08:35
Gość
Such na Polskę bęedzie dobry. Jeszcze ze 2 latka i Błaszczyk też wróci :grin

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Pisze Piotr Frąckowiak
Nie nadawał się na działacza bo miał po prostu "kręgosłup" ,…
czwartek, 09 lutego 2012 21:50 Więcej …
przez jaro

Jurek: wróć na salę!
olaboga...pole bitwy...mała wojna
środa, 08 lutego 2012 14:52 Więcej …
przez hokus pokus

Liu Guoliang i jego córeczka
Im wcześniej tym lepiej, oczywiście jeśli chodzi o wyczyn. P…
środa, 08 lutego 2012 11:07 Więcej …
przez ZZZ

Liu Guoliang i jego córeczka
Na pewno jest trenerem Niemiec?
środa, 08 lutego 2012 10:14 Więcej …
przez Wojt